Webinar KPA od podstaw 13 IV 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Na studencką imprezę we Włoszech przyszło ponad 500 osób

Studencka impreza dla niewielkiego grona w bloku w Turynie, na północy Włoch, zamieniła się w gigantyczny chaos. Na zabawę przyszło ponad 500 osób. Mieszkańcy bloku zostali uwięzieni w swych mieszkaniach. Porządek zaprowadziło dopiero 9 patroli policji.

Imprezę zorganizowało trzech studentów dla – jak zapewniają – około dwudziestu osób, ale wieść o zaproszeniu rozeszła się szybko wśród młodzieży, przede wszystkim za pośrednictwem portali społecznościowych. Niemal wszyscy, do których dotarła informacja o „domówce”, postanowili na nią przyjść.

Trzy małe mieszkania, w których mieli bawić się studenci, nie pomieściły gości. Kilkaset osób wypełniło szczelnie kilka pięter w bloku i schody. Niektórzy w ogóle nie zmieścili się do budynku i pozostali na ulicy. Tłum wszędzie był taki, że mieszkańcy domu nie byli w stanie wyjść ze swych mieszkań. Na wszystkich piętrach głośno puszczano muzykę. W środku nocy imprezująca młodzież uniwersytecka przystąpiła na klatce schodowej do bitwy na poduszki.

Wezwana przez zdesperowanych lokatorów policja przyjechała w 9 radiowozach. Funkcjonariusze opanowali ogromny chaos dopiero nad ranem wyprowadzając uczestników zabawy.

Znacznie dłużej trwało sprzątanie po przyjęciu, które wymknęło się organizatorom spod kontroli. Na schodach pozostały setki butelek i góry pierza oraz stosy śmieci i szkło z wybitych szyb.

Sprawcy tej inwazji na blok bronią się mówiąc, że zaprosili tylko niewielkie grono znajomych. Ale wiadomość o imprezie zamieścili w Internecie wraz z prośbami „przynieście poduszki i alkohol”. Goście nie zawiedli.

Policja uznała imprezę za nielegalne zgromadzenie i wszczęła dochodzenie.(PAP)

Polecamy książki prawnicze dla studentów