Webinar KPA od podstaw 13 IV 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ocena czasopism ze specjalną ścieżką dla nauk humanistycznych

Dla jednych czasopism ocena bibliometryczna, dla innych ocena ekspercka - Komisja Ewaluacji Nauki proponuje zmiany w sposobie punktowania czasopism naukowych. Czasopisma dotyczące nauk humanistycznych i społecznych mają być oceniane inaczej, niż te dotyczące nauk ścisłych, medycznych i przyrodniczych. Koncepcja zakłada też stworzenie systemu premiowania polskich periodyków.

czasopisma magazyny okladki grzbiety
Źródło: iStock

Po aferach związanych z arbitralnymi "wrzutkami" do wykazu, zmian w procedurze jego tworzenia chcą wszystkie partie, które lada chwila przejmą władzę. Mają różne pomysły na regulacje w tej materii - Koalicja Obywatelska chce odwrócenia zmian w wykazie, Trzecia Droga proponuje natomiast oparcie punktacji czasopism na wskaźniku cytowań. Tyle że ewaluacja trwa w najlepsze, byłaby więc to kolejna zmiana reguł w trakcie gry. O ewentualnych zmianach w procedurze tworzenia wykazów dyskutowano podczas III Ogólnopolskiej Konferencji Komisji ds. Wydawnictw Naukowych przy KRASP: „Publikacje cyfrowe jako element systemu ewaluacji jakości działalności naukowej. Wyzwania związane z rozwojem sztucznej inteligencji”. Ostatni panel konferencji poświęcony był rekomendacjom dotyczącym tej kwestii. Moderatorem panelu była prof. Elżbieta Żądzińska, rektor UŁ.

 

Kolejna aktualizacja wykazu czasopism naukowych>>  

Część zmian w wykazie bez udziału KEN

Kolejne zmiany w wykazie czasopism naukowych budzą kontrowersje od kilku lat – resortowi edukacji zarzuca się, że kolejne zmiany wprowadza bez zachowania procedur, określając punktację w sposób arbitralny. Podczas konferencji prof. Rafał Stanisławski z Komisji Ewaluacji Nauki, tłumaczył jednak, że wykaz przeszedł znaczące zmiany, których pierwsza wersja została opublikowana 17 lipca, a drobna modyfikacja nastąpiła w listopadzie. Komisja Ewaluacji Nauki odegrała dużą rolę w tym procesie, dodając do wykazu 1440 czasopisma, z których około 100 otrzymało 40 punktów, a reszta, czyli około 1300 czasopism, została oceniona na 20 punktów. Oprócz czasopism, do wykazu dopisano również 34 nowe konferencje. Dodatkowo uwzględniono prośby o podniesienie punktacji dla 28 czasopism o 15 punktów, a także o dopisanie czasopism, które nie były indeksowane w Web of Science. W trakcie rewizji wykazu znaleziono 17 błędów, głównie dotyczących niewłaściwego uwzględnienia niektórych czasopism w bazach danych. Dodatkowo, wnioskowano o obniżenie punktacji dla około 160 czasopism, które wypadły z baz danych, do 20 punktów. - Wiele zmian wprowadzono jednak bez udziału KEN  - podniesiono punktację ok. 1100 czasopism, z tego 80 czasopismom przyznano 200 punktów, a innym 140 punktów – wskazywał. Dodał, że takiej modyfikacji komisja nie mogłaby dokonać nawet, gdyby chciała, ze względu na ograniczenia w przepisach.

 

Dwie ścieżki punktowania

Prof. Stanisławski przedstawił pomysł na reformę systemu punktowania czasopism – główne założenie to stworzenie dwóch ścieżek. Pierwsza dotyczyć będzie nauk inżynieryjno-technicznych, ścisłych, medycznych, przyrodniczych i weterynaryjnych. - To są grupy nauk, które nazywamy kolokwialnie 'ścisłe', i dla nich chcielibyśmy oprzeć wyniki ewaluacji w oparciu o wskaźniki biometryczne. Natomiast w przypadku pozostałych nauk, chodzi tutaj o nauki humanistyczne, społeczne, teologiczne i o sztukę, szczególnie w przypadku czasopism polskich, chcielibyśmy stworzyć zupełnie odrębny mechanizm ewaluacji. Ten mechanizm polegałby na ocenie środowiskowej tych czasopism – wskazywał. Dla nauk ścisłych wybrany zostałby jeden wskaźnik, który służyłby ocenie publikacji, najbardziej adekwatnym – jak wskazywał prelegent – byłby wskaźnik cytowalności (impact factor).

- Przy tym nie chcemy określać poziomu punktowego czasopisma bezpośrednio na podstawie impact factor, który jest przypisany do dyscypliny. Uważamy, że ta ocena powinna się odbywać w odniesieniu do sekcji, w której występuje czasopismo. Czyli, jeżeli czasopismo znajduje się w sekcji, na przykład matematyki stosowanej, to interesuje nas nie tyle wartość bezwzględna impact factor, a na jakiej pozycji tej sekcji znajduje się to czasopismo – wskazywał. Dodatkowo, KEN proponuje drobną modyfikację w systemie punktacji, sugerując obniżenie progu dla najwyżej punktowanych czasopism. Zamiast ograniczać najwyższą punktację do 3 proc. najlepszych czasopism, proponuje się rozszerzenie tego zakresu do 10 proc., aby uczynić system oceny bardziej reprezentatywnym i wiarygodnym.

 

Szczególne wsparcie dla polskich czasopism

Komisja Ewaluacji Nauki chce też w nowym systemie uwzględnić wsparcie dla polskich czasopism: -Zastanawialiśmy się dosyć intensywnie w jaki sposób wesprzeć punktowo polskie czasopisma. Uznaliśmy i doszliśmy do wniosku, że zwiększanie bardzo dużej punktacji polskim czasopismom wcale nie wyrówna ich szans, ponieważ zwiększy presję na publikację przez polskich autorów w tych czasopismach – mówił prof. Stanisławski.

 

Zaproponowano dwa rozwiązania – pierwsze to określenie punktacji na podstawie wskaźników bibliometrycznych, a potem podniesienie ich – w przypadku polskich czasopism – o jeden próg do góry (np. z 20 do 40 pkt., z 40 do 70 itd.). Druga koncepcja, to określenie pozycji czasopisma w Web of Science, dodanie 10 punktów centylowych i na tej podstawie określenie punktacji. – Osobiście skłaniam się ku pierwszemu rozwiązaniu – wskazywał.

 

W naukach humanistycznych zdecydują eksperci

Kolejna rozpatrywana przez KEN kwestia to ograniczenie nieetycznych praktyk wydawców, chodzi tu o wydawanie dużej liczby numerów specjalnych. - Na pozycje w otwartym dostępie wydawane są naprawdę duże pieniądze, to setki milionów złotych, chcielibyśmy zatem wprowadzić ograniczenia dotyczące czasopism wydających zbyt dużą liczbę wydań specjalnych. Proponujemy obniżanie o jeden próg punktacji czasopisma, które miało więcej numerów specjalnych niż wydań regularnych – wskazywał prelegent.

Jak tłumaczył, ewaluacja humanistycznych czasopism naukowych ma polegać na wykorzystaniu oceny eksperckiej zamiast wskaźników bibliometrycznych, które nie są wystarczająco wiarygodne w tej dziedzinie. Obecnie opracowywany jest specjalny formularz oceny, którego głównymi twórcami są specjaliści w KEN-ie zajmujący się naukami humanistycznymi. Każde czasopismo będzie oceniane w skali od 0 do 100 punktów przez ekspertów wyznaczonych przez ośrodki naukowe posiadające co najmniej kategorię B+ w odpowiednich dyscyplinach. Po zebraniu i analizie ocen, wykorzystując klasyczne narzędzia statystyczne, przypisane zostaną odpowiednie punkty czasopismom. Pierwsze 10 proc. najlepszych czasopism w danej dyscyplinie otrzyma 200 punktów.

 

Humanistyka to nie nauka specjalnej troski

Z pomysłami KEN polemizował prof. Aleksander Welfe z Uniwersytetu Łódzkiego. - Jestem fundamentalnie przeciwny budowaniu getta dla humanistów, reprezentantów nauk społecznych. Jako ekonomista, nie chcę być traktowany inaczej niż matematycy - mówił. – Moim zdaniem nie ma problemu w ocenie czasopism naukowych z dziedziny nauk społecznych i humanistyki na podstawie tych samych wskaźników bibliometrycznych. Są tysiące czasopism na świecie z dziedziny filozofii, socjologii, psychologii, językoznawstwa, prawa, ekonomii, finansów, które mają impact factor i SNIP i na podstawie tych wskaźników bibliometrycznych można klasyfikować te czasopisma. Budowanie specjalnego systemu dla oceny tych czasopism wydaje mi się spychaniem tych uczonych na margines i otwiera pole do arbitralnych ocen – mówił. Wskazywał też, że rzetelna ocena ekspercka danego czasopisma wymagałaby przeanalizowania kilku ostatnich roczników danego periodyku. - Używając tytułu filmu, to jest "mission impossible". W związku z tym jestem przekonany, że ocena osiągnięć naukowych w obszarze nauk humanistycznych, społecznych, teologicznych i innych powinna być robiona na podstawie tych samych reguł, jak oceniany jest dorobek naukowy innych dyscyplin – podkreślał. Odniósł się też do propozycji obniżania punktacji czasopismom, które wydają nieproporcjonalną liczbę numerów specjalnych – wskazał, że sposób zaproponowany przez KEN nic nie da, bo wydawcy obejdą go tak, że będą wydawać jeden numer, ale zawierający np. kilkaset artykułów.

 

 

Obecny model nie uwzględnia specyfiki nauk humanistycznych

- O rozdziale – dwóch ścieżkach dla czasopism już od jakiegoś czasu mówiło się w środowisku - mówi dr hab. Grzegorz Krawiec, prof. UKEN. - Nie oceniam tego pomysłu źle. Pamiętać należy, że w czasach ministra Gowina to przedstawiciele nauk ścisłych mieli dostęp do ucha ministra i tenże minister w dużym stopniu przychylił się do ich rad w zakresie kreowania projektu modelu ewaluacji jakości działalności naukowej. Modelu, który nie odpowiada naukom społecznym/humanistycznym; np. u biologów monografie nie mają dużego znaczenia; są one za to podstawową formą pracy naukowe w naukach społecznych/humanistycznych. Obecny system zdeprecjonował monografie we wszystkich naukach. Dlatego też pomysł rozdzielenia zasad dotyczących listy czasopism uważam za dobry (o ile w ogóle zgodzimy się co do tego, czy taka lista ma w ogóle istnieć). Trzeba by jednak iść jeszcze dalej i wprowadzić oddzielne zasady ewaluacji nauki dla różnych dyscyplin (lub choćby dziedzin) nauki - wskazuje.

 

Dodaje, że ciekawie wyglądają pomysły dotyczące ewaluacji czasopism humanistycznych. Proponowany jest model ekspercki zamiast bibliometrycznego. - Odejście od bibliometrii w naukach humanistycznych uznać należy za właściwe. Jednak system ekspercki też budzi wątpliwości: co oznacza, np. że „eksperci będą wyznaczenie przez ośrodki naukowe posiadające co najmniej kategorię B+ w odpowiednich dyscyplinach” – w jaki sposób eksperci zostaną wyznaczeni – czy grono ekspertów nie zostanie zdominowane przez niektóre ośrodki? - uważa prof. Krawiec. Wskazuje, że zasady punktacji czasopism (ale także zasady ewaluacji jakości działalności naukowej) to dla większości ludzi nauki „czarna magia”. - Jako szef dyscypliny na mojej uczelni mogę to potwierdzić, tymczasem geniusz tkwi w prostocie. Po co buduje się skomplikowane modele oceny czasopism? Po to by grupa wybranych mogła być w tym zakresie ekspertami i doradzać innym i czerpać korzyści - podsumowuje prof. Krawiec.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

 

Polecamy książki prawnicze dla studentów