W I kwartale liczba ofert staży i praktyk kierowanych do tej grupy wzrosła o jedną czwartą rdr. – wynika z danych Pracuj.pl. Staże i praktyki w czasie studiów odbywa 80 proc. studentów, z czego 20 proc. było płatnych. Najwięcej mogą zarobić informatycy oraz finansiści.

– Rynek pracy coraz bardziej otwiera się na młode osoby, kończące studia bądź studiujących na ostatnich latach – mówi agencji Newseria Biznes Izabela Bartnicka, ekspertka Grupy Pracuj. – W I kwartale mieliśmy kilka tysięcy ofert skierowanych do młodych ludzi. Najczęściej takie staże i praktyki są ofertami dla kandydatów z branży IT, bardzo popularny staje się również cały obszar związany z big data i analityką biznesową.
Do kwietnia pracodawcy opublikowali 435 ogłoszeń do nich kierowanych, co stanowi wzrost o jedną trzecią w stosunku do pierwszego kwartału 2015 r. Ponadto w tym obszarze młodzi ludzie mogą liczyć na najwyższe zarobki, zarówno jako stażyści, jak i jako doświadczeni pracownicy.
– To obszar, w którym zarobki dla osób bez doświadczenia zawodowego mogą wynosić od 3 tys. netto wzwyż. Warto też pamiętać o tym, że jest to branża, w której im więcej doświadczenia, tym wyższe zarobki – podkreśla Bartnicka.
Wśród konkretnych specjalizacji dziedziną z najwyższym wynagrodzeniem jest rozwój oprogramowania. Połowa studentów takiego kierunku w badaniu Pracuj.pl wskazała, że otrzymuje pensję w wysokości ponad 3 tys. zł netto. W innych obszarach IT wynagrodzenia są równie atrakcyjnie. Internet, e-commerce, tzw. nowe media czy IT-administracja także dają młodym ludziom szansę na przeciętne zarobki na poziomie 2,5 tys. zł netto, ale również nadzieję na wyższe pensje w przyszłości.
Młodych pracowników poszukują także pracodawcy z branży finansowej i ubezpieczeniowej. Ich oferty kierowane są głównie do studentów kierunków ekonomicznych. W I kwartale liczba tego typu ogłoszeń wzrosła o 15 proc., do 675. Na wysokie zarobki mogą liczyć pracownicy doradztwo/ konsulting – przeciętnie blisko 2,85 tys. zł netto miesięcznie.
W dalszej kolejności są takie branże, jak budownictwo, handel i usługi.
 

O przyjęciu pracownika decyduje pierwsze 90 sekund rozmowy>>

– Jest kilka obszarów zawodowych, jak prawo, marketing, branża budowlana, gdzie zarobki w pierwszych latach pracy na stażu czy praktyce mogą być jeszcze niskie, ale wraz z nabywaniem doświadczenia zarobki rosną kilkukrotnie i mogą być bardzo wysokie – mówi Izabela Bartnicka.
Na najwyższe wynagrodzenie mogą liczyć zarówno studenci, jak i osoby doświadczone w województwie mazowieckim (odpowiednio prawie 2,5 tys. i 4,5 tys. zł), dolnośląskim (2,2 tys. i 3,7 tys. zł) oraz małopolskim (2,2 tys. oraz 3,5 tys. zł).
– To regiony, w których biznes rozwija się najbardziej dynamicznie, powstają nowe miejsca pracy, rozwijają się pracodawcy. Tam też jest najwięcej ofert – tłumaczy Bartnicka. – Jest tam dużo firm i korporacji zatrudniających powyżej 250 pracowników. To właśnie w takich przedsiębiorstwach młodzi ludzie mogą liczyć na najwyższe pensje.
W firmach zatrudniających poniżej 10 osób odsetek pracujących studentów jest najwyższy i wynosi ponad 13 proc. Najmniejszy odsetek jest w największych firmach, zatrudniających ponad 250 osób. Podobnie jest w przypadku absolwentów.
– Jak popatrzymy na skalę, to jeśli do 10-osobowej firmy przyjdzie dwóch studentów, to już mamy 20 proc. pracowników. Natomiast korporacja, która liczy minimum 250–500 pracowników, nawet jak zatrudni 10 osób, to będzie to znikomy procent pracowników. Tu jednak miejsc pracy dla nich jest najwięcej – mówi Bartnicka.
Przy poszukiwaniu staży i praktyk młodzi ludzie najczęściej korzystają z portali rekrutacyjnych oraz stron internetowych pracodawców.
– Firmy powinny mieć tego świadomość. Jeżeli są nastawione na zatrudnienie młodych osób, to muszą na swoich stronach zamieszczać odpowiednie informacje i dobrze się komunikować. Równie ważne są rekomendacje i polecenia. Ich pozyskanie obecnie, w dobie mediów społecznościowych, jest łatwe i szybkie – precyzuje Bartnicka.
Badanie Pracuj.pl wskazało, że ponad 80 proc. studentów i absolwentów w trakcie studiów odbywa staż lub praktykę. Dla jednej piątej z nich wiąże się to z wynagrodzeniem.
– To jest bardzo dobry pierwszy krok do dalszego rozwoju, do szukania swojej ścieżki zawodowej i do sprawdzenia jeszcze w trakcie studiów, co nas tak naprawdę interesuje, w czym jesteśmy dobrzy i z czym chcemy związać swoją przyszłość zawodową – mówi ekspertka Grupy Pracuj.

 

 

Humanista może być dobrym programistą>>