RPD: ktoś powinien reprezentować prawa dziecka w sądzie
W postępowaniach opiekuńczych nie funkcjonuje żaden mechanizm reprezentacji interesów dziecka - podkreślają rzecznik praw obywatelskich i rzecznik praw dziecka w wystąpieniu skierowanym do resortu sprawiedliwości. Chcą, by minister przygotował stosowne rozwiązania prawne w tej materii.

- Po pierwsze, dziecko nie jest reprezentowane przez kuratora, który w innego rodzaju postępowaniach wspomaga sąd w określeniu tego, co jest najlepsze dla dobra dziecka. Po drugie, wykluczona jest także procesowa reprezentacja dziecka przez profesjonalnego pełnomocnika, który działałby zgodnie ze wskazaniami i życzeniami dziecka - wyliczają w wystąpieniu.
Sugerują rozszerzenie katalogu spraw, w których działa kurator „kolizyjny” na sprawy dotyczące pozbawienia, ograniczenia lub zawieszenia władzy rodzicielskiej, a także sprawy dotyczące kontaktów (przynajmniej do spraw, w których zdaniem sądu zaistniało realne zagrożenie dobra dziecka przez działania, zwłaszcza procesowe, rodzica). Podkreślają także, że dziecko powinno mieć prawo do skorzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika.
- Takie instrumenty procesowe pozwoliłby na podwyższenie ochrony prawnej dzieci w ramach postępowania sądowego, co byłoby zgodne z zasadami przewidzianymi przez Konstytucję RP, Konwencję o prawach dziecka i inne akty prawa międzynarodowego oraz zalecenia organów Rady Europy – argumentują.





