Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wyniki sprawdzianu szóstoklasistów

Prawie co czwarty spośród ponad 420 tys. szóstoklasistów na sprawdzianie kończącym szkołę podstawową osiągnął bardzo niskie wyniki. Najwyższe uzyskało zaledwie 24 proc. Najwięcej jest średniaków. Podobnie było w ubiegłym roku, choć tegoroczne wyniki są nieco gorsze. Takie wnioski płyną z zaprezentowanego 28 maja raportu podczas konferencji zorganizowanej przez CKE.
Najlepiej uczniowie radzili sobie z czytaniem tekstów - z tych zadań zdobywali średnio 75 proc. możliwych do zdobycia punktów. Najlepiej odczytują dane z tabeli, rozumieją przenośny sens treści i rozumieją tekst popularnonaukowy. Gorzej jest ze zrozumieniem użytego w wierszu słowa.
Słabiej radzą sobie z pisaniem - średnio 57 proc. pkt możliwych do zdobycia. Ale prawie 13 tys. uczniów (3 proc. wszystkich szóstoklasistów) w ogóle nie dostało za takie zadania punktów. Albo nie potrafili wykonać polecenia, albo w ogóle rezygnowali.
W rozumowaniu (uczeń m.in. ustala wiek, liczy koszty zakupów, porównuje liczby) średnie wyniki szóstoklasisty to 69 proc. pkt. W korzystaniu z informacji (odczytanie mapy pogody, korzystanie ze słownika) - 60 proc. pkt, a w wykorzystywaniu wiedzy w praktyce (np. wyliczanie reszty z zakupów czy ceny wynajmu mieszkania) - 51 proc.
W tym roku średni wynik na wsiach to niespełna 25 pkt na 40 możliwych do zdobycia. A w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców - powyżej 27 pkt. Tak jak w poprzednich latach chłopcy (24,9 pkt) wypadli gorzej niż dziewczynki (26,7 pkt).
Analiza wyników siódmej już jego edycji wyodrębniła też dwie skrajne grupy uczniów - tych, którzy mogą mieć kłopoty w dalszej nauce w gimnazjum, oraz mających duże szanse osiągnąć więcej niż rówieśnicy. Eksperci zwracają uwagę, że mimo iż testy przeprowadzane są od siedmiu lat, to wciąż nie wykorzystuje się ich w polityce oświatowej kraju.
- Należy szczególnie wzmocnić działanie nadzoru pedagogicznego w szkołach, gdzie uczniowie osiągają najsłabsze wyniki. Paradoksalnie trzeba również roztoczyć szczególną opiekę nad uczniami z najwyższymi wynikami. Zależy nam bardzo, żeby tymi uczniami się zainteresować i pomóc im – powiedziała minister Hall. Zauważyła, że słabe szkoły, wbrew obiegowej opinii, są nie tylko na wsi i w małych miejscowościach, ale także w dużych i największych miastach.
Sprawozdanie ze sprawdzianu dostępne jest na stronie internetowej CKE.
Źródło: Głos Nauczycielski, 28.05.2008 r., Gazeta Wyborcza, 29.05.2008 r.

Polecamy książki oświatowe