Angielski w przedszkolach pogłębi różnice pomiędzy wsią a miastem?
Uczniowie z terenów wiejskich osiągają gorsze wyniki na testach z języków obcych. Eksperci alarmują, że ze względu na braki kadrowe, wprowadzenie obowiązkowych zajęć z języków w przedszkolu, może pogłębić te podziały.
Aż 75 proc. przedszkoli nie ma odpowiedniej kadry, która będzie uczyć dzieci języków obcych - informuje "Rzeczpospolita". Od września 2015 r. języka obcego w przedszkolu ma się uczyć obowiązkowo każdy pięciolatek.
– Uczniowie ze szkół wiejskich osiągają znacząco gorsze wyniki na egzaminie gimnazjalnym z języka angielskiego niż ich rówieśnicy w miastach. Analiza potwierdza, że z roku na rok dysproporcje te się powiększają – mówi "Rz" Krzysztof Lipiński, zastępca dyrektora generalnego fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej – Wprowadzenie obowiązku nauki języka obcego dla przedszkolaków bez zapewnienia na ten cel żadnych środków z pewnością nie zniweluje tych różnic, a zapewne jeszcze je pogłębi – dodaje. Przypomina w tym kontekście problemy finansowe gmin wiejskich, a także trudności z dostępnością nauczycieli języków obcych w szkołach na wsi.
Źródło: "Rzeczpospolita", stan z dnia 13 czerwca 2014 r.
Polecamy: Język obcy obowiązkowy od przedszkola





