LEX do Egzaminu Aplikancie, przed Tobą egzamin zawodowy? Skorzystaj ze specjalnej oferty. Zamów bezpłatny dostęp do pakietu LEX Kancelaria Prawna Premium i LEX Kompas Orzeczniczy 2.0
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wyrok ws. zakłócenia wykładu na Uniwersytecie Wrocławskim za tydzień

Przed wrocławskim sądem zakończył się w poniedziałek proces 23 osób obwinionych o zakłócenie wykładu prof. Zygmunta Baumana, który w czerwcu 2013 r. odbył się na Uniwersytecie Wrocławskim. Policja chce dla obwinionych kar aresztu oraz grzywny; wyrok - za tydzień.

Rozpoczęcie wykładu filozofa zostało zakłócone okrzykami i gwizdami przez kilkadziesiąt osób związanych z Narodowym Odrodzeniem Polski, którzy oskarżali prof. Baumana o współpracę z organami bezpieczeństwa PRL.

W poniedziałek sąd wysłuchał mów stron. W procesie oskarżycielem publicznym jest Komenda Miejska Policji we Wrocławiu. Jej przedstawiciel przed sądem zażądał dla części obwinionych kar aresztu do 30 dni, a dla pozostałych kar grzywny do 3 tys. zł. „Prawa i wolności obywatelskie mają swoje granice tam, gdzie wchodzą one w kolizję z prawami i wolnościami innego człowieka (...) Nie można dopuścić do tego, by jakaś grupa osób decydowała, kogo można zaprosić na spotkanie, sympozjum czy wykład, a kogo nie” - mówił przedstawiciel policji.
Obrońca jednego z obwinionych mecenas Olgierd Pankiewicz podkreślił, że jego klient, podobnie jak inni obwinieni w tej sprawie, protestując przeciwko wykładowi prof. Baumana, miał na uwadze „wartości, o których mowa w pierwszym rozdziale konstytucji”. „Społeczeństwo nie odebrało tego protestu jako oburzający wybryk, tylko jako wyraz debaty publicznej, debaty politycznej” - argumentował mecenas.
W czerwcu 2013 r. prof. Zygmunt Bauman wygłosił na Uniwersytecie Wrocławskim wykład poświęcony m.in. obecnej sytuacji lewicy. Jego wizyta w stolicy Dolnego Śląska związana była z obchodami 150. rocznicy powstania niemieckiej socjaldemokracji, której założycielem był wrocławianin Ferdynand Lassalle.
Rozpoczęcie wykładu filozofa zostało zakłócone gwizdami i okrzykami narodowców: „Precz z komuną”, „Dutkiewicz, kogo zapraszasz”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Po kwadransie policja, na prośbę organizatorów wykładu, usunęła narodowców. Tego samego dnia zatrzymano 15 osób, a później kolejnych siedem. Po zajściach Bauman zrezygnował z doktoratu honoris causa Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu.
Wniosek o ukaranie 23 osób, m.in. sympatyków Narodowego Odrodzenia Polski, skierowała do sądu policja.
Przed sądem obwinieni nie przyznali się do zarzutów. Niektórzy z nich podkreślali, że na wykład prof. Baumana przyszli, aby zaprotestować przeciwko obecności na wrocławskiej uczelni "człowieka, który ma na rękach krew polskich patriotów".(PAP)

Polecamy książki prawnicze dla studentów