Nowa ustawa z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (dalej jako: PSWiN) w zakresie pomocy materialnej nie rozwiązała starych problemów, a spowodowała zupełnie nowe. Tymczasem projektowane zmiany  w ramach tzw. tarczy antykryzysowej dotykają również tego obszaru.

Zapomogi to nie pomoc dla osób zatrudnionych na "śmieciówkach">>

 

Sposób składania wniosków określi uczelnia

Główne zmiany zawarto w art. 77 projektu ustawy. Po pierwsze, zakłada się, że do 30 września 2020 r. wnioski o świadczenia, o których mowa w art. 86 ust. 1 pkt 1–4 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, mogą być składane w formie i w sposób określony przez uczelnię albo inny podmiot prowadzący studia doktoranckie. Przez „formę” i „sposób” można rozumieć chociażby i to, że uczelnia wprowadzi model oparty na wnioskach wysłanych elektronicznie, bez własnoręcznego podpisu. Uczelnie rozwiązują to w taki sposób, że dopuszczają np. skany wniosków, a nawet zdjęcia wniosków przesłane przez studentów-wnioskodawców. Takie działanie należałoby zaakceptować, zwłaszcza że często studenci korzystają z uczelnianej poczty, zobowiązani jednocześnie do sprawdzania tej poczty codziennie i z zakazem udostępniania jej komukolwiek innemu. Uczelnianym aktem prawnym, który zawiera m.in. wzory wniosków, ale i normy dotyczące postępowania jest regulamin świadczeń dla studentów (art. 95 PSWiN). Jeśli ów regulamin nie zawiera upoważnienia dla rektora do wydawania odrębnego zarządzenia co do „formy” i „sposobu” to niezbędna jest nowelizacja regulaminu – przez rektora w porozumieniu z samorządem studenckim.

 

Stypendium bez zaświadczenia

Druga zmiana dotyczy stypendium socjalnego. Dotychczas, tj. od 1 października 2019 r., student wykazujący niski dochód (0-528 zł na osobę miesięcznie) zobligowany był do przedstawienia zaświadczenia z ośrodka pomocy społecznej o sytuacji dochodowej i majątkowej swojej i rodziny. Projekt zakłada zniesienie tego obowiązku – w obecnej sytuacji przeprowadzenie wywiadu środowiskowego można uznać za mocno utrudnioną czynność. Przepis nakładający na studenta obowiązek przedłożenia wywiadu środowiskowego (art. 88 ust. 4 PSWiN) był szeroko omawiany podczas VIII Ogólnopolskiej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej pt. Pomoc materialna dla studentów i doktorantów (Toruń, 11-13 marca 2019 r.).

Ministerstwo zupełnie zbagatelizowało treść art. 88 ust. 4 PSWiN, w wyniku czego na przełomie września i października 2019 r. wydawało komunikaty o niezrozumiałej treści. Dziś ten obowiązek ma zniknąć – uwierał zresztą niektórych studentów, ale wiele uczelni poradziło sobie dość sprawnie z tym przepisem. Warto bowiem pamiętać, jaką rolę pełni stypendium socjalne – ma wspierać studenta niezamożnego w realizacji prawa do nauki. Ciągle zdarza się, że o pomoc socjalną ubiega się student, który wykazuje za ubiegły rok podatkowy dochód zero złotych, nigdy nie korzystał z pomocy społecznej, nie miał żadnych zasiłków itd. Natomiast z wywiadu środowiskowego nierzadko wynikało, że rodzina wynajmuje pokoje gościnne, ma inne dochody, które studentowi umknęły. Owszem, był to dotkliwy obowiązek, ale pozwalający prawidłowo zweryfikować uprawnienie do stypendium. Zresztą nawet wykreślenie tego obowiązku nie oznacza, że organ może tolerować dochód „zero złotych”. W tym zakresie wypowiedział się m.in. NSA w wyroku z dnia 10 maja 2018 r. (sygn. I OSK 2912/17), wskazując że w uzasadnionych przypadkach można przyznać stypendium socjalne, ale student ma obowiązek podania prawdziwych informacji w przedmiocie źródeł utrzymania.

 

Zgodnie z trzecią projektowaną zmianą, w drugim semestrze roku akademickiego 2019/2020 do przyznawania świadczeń, o których mowa w art. 86 ust. 1 pkt 1–3 ustawy z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, nie stosuje się ograniczenia, o którym mowa w art. 93 ust. 2 pkt 1 tej ustawy. Krótki przepis, a skupiający w sobie wiele zagadnień problemowych. Ograniczenie (art. 93 ust. 2 pkt 1) odnosi się do okresu przysługiwania pomocy materialnej – nie dłużej niż przez 6 lat. Ministerstwo pozostawało dotychczas na stanowisku, że chodzi o status studenta. Jednak reguły wykładni prowadzą do wniosku, że chodzi o 6 lat pobierania pomocy. Trzeba również pamiętać, że część uczelni przyznaje np. stypendium socjalne na cały rok akademicki, inne co semestr. Takie brzmienie projektowanego przepisu oznacza, że osoba, która otrzymała decyzję roczną, ale np. w części negatywną, bowiem przyznano jej stypendium na okres od X do XII, będzie mogła wystąpić z wnioskiem o stypendium socjalne w kwietniu br. i ubiegać się o pomoc na semestr letni, nawet jeśli studiuje od 7 lat na jednym kierunku studiów. Podobnie będzie z możliwością uzyskania stypendium dla osób niepełnosprawnych, a dostęp do zapomóg otrzymają osoby, które studiują 10 i więcej lat na tym samym kierunku. Ograniczeniu z przepisu art. 93 ust. 2 pkt 1 będzie nadal podlegało stypendium rektora. Projektowany przepis otwiera również dyskusję, czy decyzja październikowa, wydana na cały rok akademicki, zamyka de facto możliwość jej zmiany w trakcie tego roku stypendialnego. Część uczelni – wg mnie błędnie –przyjmuje właśnie takie rozwiązanie, pomijając jednak możliwość zmiany sytuacji materialnej w trakcie semestru.

 

O zapomogę można starać się częściej

Dla studentów ubiegających się o stypendium socjalne dość ważną zmianę zawiera również pomysł dodania art. 15oa (art. 72 pkt 24), zgodnie z którym obniżenie wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej lub obniżenie dochodu z pozarolniczej działalności gospodarczej z powodu przeciwdziałania COVID-19, stanowi utratę dochodu. Ma więc miejsce rozszerzenie katalogu dochodów utraconych, zawartym w art. 3 pkt 23 ustawy o świadczeniach rodzinnych, a mającym również zastosowanie do postępowań stypendialnych.

Nie sposób pominąć jeszcze innych przepisów. Osobom odbywającym studia doktoranckie (tzw. stary tryb – a nie w szkołach doktorskich) zapomoga może być przyznana przez kierownika podmiotu prowadzącego studia doktoranckie (art. 59 pkt 2); przy jednoczesnym wyłączeniu przepisów kpa i art. 92 ust. 2 PSWiN. Wg mnie „kierownikiem podmiotu prowadzącego studia doktoranckie” jest rektor (dyrektor instytutu PAN), a nie o kierownik studiów doktoranckich. Krytycznie należy oceniać wyłączenie przepisów kpa, ale i art. 92 ust. 2. Ten ostatni przepis stanowi, że zapomoga może być przyznana nie częściej niż 2 razy w roku akademickim. Nagle więc dopuszcza się wprowadzenie trzeciej, a nawet czwartej zapomogi, bo nie wiemy, jak długo „czas zarazy” potrwa. Doktoranci (tzw. stary tryb) mają dostęp do stypendium rektora, stypendium socjalnego, stypendium dla osób niepełnosprawnych, ale i stypendium doktoranckiego (art. 200 PSW z 2005, minimum 1470 zł) i stypendium projakościowego (art. 200a PSW z 2005 r., minimum 800 zł); nie są więc w ogóle wyjęci spod pomocy państwa.

Podobna zmiana, zaproponowana w art. 62 pkt 3, dotyczy zapomogi dla studentów. W tym przepisie wyraźnie jednak wskazano, że organem przyznającym zapomogę w okresie ograniczenia lub zawieszenia funkcjonowania uczelni jest rektor. Dziwi jednak odebranie tej kompetencji komisjom stypendialnym. Te organy zorganizowały swoją pracę zdalnie i radzą sobie z rozpatrywaniem wniosków. Rektor przecież nie będzie samodzielnie rozpatrywać tych spraw, ale będzie zmuszony korzystać z tzw. aparatu obsługi, ewentualnie upoważniając pracownika uczelni do wydawania decyzji w tym przedmiocie.

 

Kazuistyczne rozwiązania

Niewątpliwie projektowane zmiany mają na celu szerszy dostęp do pomocy, aczkolwiek rozwiązania te mają w pewnych zakresie kazuistyczny charakter. Przy jeszcze szerszym dostępie do pomocy trzeba pytać o dotację na pomoc materialną. Uczelnie mają pewną rezerwę, ale trzeba pamiętać, że dotacja przyznawana jest na rok kalendarzowy i uwzględnia wypłatę środków na okres do od stycznia do września (w praktyce stypendia są przyznawane na okres do czerwca/lipca, w ramach trwającego aktualnie roku akademickiego 2019/2020) oraz na okres od października do grudnia (jest to już nowy rok akademicki).

Art. 62 pkt 14 zakłada zmianę – nadal wprawdzie dotacja ma być przekazywana w transzach miesięcznych, ale proponuje się wykreślenie sformułowania „w wysokości 1/10 kwoty dotacji przekazanej w poprzednim roku budżetowym”. Może to oznaczać, że dotacja zostanie zwiększona, ale również pomniejszona. Wydatkując dziś większe kwoty na zapomogi, warto liczyć się ze spadkiem kwot stypendiów w kolejnym roku.

 


 

Aktualna sytuacja epidemiologiczna ma istotny wpływ na działalność organów uczelni, również w zakresie gospodarowania funduszem stypendialnym. Zrozumiałe jest działanie ustawodawcy, ale akurat w zakresie pomocy materialnej projektowane zmiany trudno uznać za niezbędne. Lepiej pochylić się nad rzeczywistymi problemami i zacząć prace nad realną reformą, która doprowadzi do uzdrowienia tego ważnego systemu wsparcia systemu. Byłoby źle, gdyby „czas zarazy” stanowił przesłankę do wprowadzania kolejnych, kazuistycznych rozwiązań, stanowiących pokusę do niewłaściwego wydatkowania środków publicznych.