Studenci z NZS: dziś na swój sposób też jesteśmy represjonowani
- Dziś na swój sposób też jesteśmy represjonowani. Uzbrojona po zęby policja wkracza przed wykładem na uczelnię, bo zakłada się a priori, że studenci zrobią coś złego. W rocznicę stanu wojennego mówimy takim praktykom nie - mówił Mateusz Dworek z NZS pod Poznańskimi Krzyżami.
Obchody 32 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego rozpoczęły się mszą św. u dominikanów, skąd ok. 200 osób przeszło pod Poznańskie Krzyże - informuje gazeta.pl.
- W stanie wojennym zginęło ponad 90 osób. Większość procesów umorzono, a sprawców nie osądzono. Wielu próbowało dojść do prawdy, ale się nie udało. Ofiarom jesteśmy winni pamięć - mówił Jarosław Lange, szef wielkopolskiej "S".
W imieniu młodych głos zabrał przedstawiciel NZS Mateusz Dworek i nawiązał do aktualnych wydarzeń: - Sytuacja, że studenci są siłą wyprowadzani z uczelni, jest niedopuszczalna. Na tego typu represje nie będzie naszej zgody - mówił, nawiązując do niedawnego wykładu przeciwko gender ks. prof. Pawła Bortkiewicza, który na polecenie rektora Uniwersytetu Ekonomicznego był zabezpieczany przez kilkunastu mundurowych.
Źródło: gazeta.pl




