1920x60 lex testy x 2025
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Studenci protestują przeciwko rosnącym kosztom studiów

<p><strong>Kilka tysięcy studentów uczestniczy w środę w marszu ulicami centralnego Londynu przeciwko podniesieniu opłat za studia, za równością w dostępie do szkolnictwa wyższego i przeciwko prywatyzacji uniwersytetów. <br /></strong><br />Policja zarządziła wzmożone środki bezpieczeństwa. Zmobilizowano 4 tys. funkcjonariuszy i zgodzono się, by w przypadku zakłóceń porządku publicznego mogli strzelać gumowymi kulami. Takich pocisków nigdy dotąd w Anglii nie używano. Porządku pilnuje też konna policja.<br /><br />Uczestnikom marszu wręczono ulotki przestrzegające przed naruszaniem porządku publicznego. Okna w niektórych budynkach na trasie przemarszu profilaktycznie zabito dyktą. Nad miastem krąży policyjny śmigłowiec.<br /><br />Policja była krytykowana za nieskuteczną interwencję w czasie ubiegłorocznego protestu studentów. Zatrzymano wówczas 180 osób, a w niektórych częściach miasta panował chaos. Tym razem władze postanowiły nie dopuścić do zajść. Trasa pochodu przebiega przez City, gdzie mieści się wiele banków. Od połowy października w proteście przeciwko finansowym ekscesom wielkich korporacji i bankierów, na placu przed katedrą św. Pawła stoi namiotowe miasteczko. Jego mieszkańcy zapowiedzieli, że poprą studentów.<br /><br />Docelowym punktem maszerujących jest siedziba Metropolitan University, gdzie odbędzie się wiec. Organizator protestu Krajowa Akcja Przeciwko Opłatom i Cięciom domaga się od rządu, by odszedł od planów "urynkowienia" szkolnictwa wyższego, ponieważ skutkiem będzie to, że młodzieży z biednych rodzin nie będzie stać na studia, a oferta uniwersytecka stanie się uboższa. "Rząd złożony z milionerów mówi nam, że musimy płacić trzy razy więcej za czesne" - cytuje BBC lidera Krajowej Akcji Michaela Chessuma.<br /><br />Chessum zaznaczył, że jednym z celów grupy, którą kieruje, jest zmuszenie rządu do wycofania się z planów większego zaangażowania sektora prywatnego w szkolnictwie wyższym, zarysowanych w tzw. białej księdze na temat szkolnictwa wyższego. Minister stanu ds. uniwersytetów David Willetts wskazał, że rządowe plany "są najlepszymi z możliwych w trudnych czasach". Zapewniał, że zdolni, choć biedni, mogą liczyć na wsparcie, a za studia nie trzeba płacić z góry.<br /><br />Od września 2012 r. zniesiony zostaje obecnie obowiązujący maksymalny roczny pułap czesnego, wynoszący 3 290 funtów szterlingów dla studentów brytyjskich i z UE (Szkocja ma inny system). Uczelnie wyższe będą mogły podnieść czesne do 9 tys. funtów rocznie. Absolwenci zaczną spłacać dług wraz z odsetkami z tytułu studiów z chwilą, gdy ich zarobki sięgną 21 tys. funtów rocznie. Studenci zapisujący się na trzyletni kurs, na którym czesne wynosi 9 tys. funtów rocznie, wraz z kosztami utrzymania w okresie trzech lat muszą liczyć się z długiem w wys. ok. 43 tys. funtów. Spłata będzie rozłożona na 30 lat. <span style="color: #808080">(</span><span style="color: #666699">PAP) <br /><br /></span></p>

Polecamy książki prawnicze dla studentów