Studenci chcą mieć otwarty dostęp do swoich danych w systemie POL-on
POL-on nie narusza przepisów, ale studenci mają utrudniony dostęp do zgromadzonych w nim danych o sobie. Muszą bowiem o niego wnioskować - wynika z kontroli przeprowadzonej przez generalnego inspektora ochrony danych osobowych (GIODO).

System Informacji o Szkolnictwie Wyższym POL-on zawiera dane m.in. o liczbie zdobytych punktów ECTS, od których zależy prawo do bezpłatnej nauki czy informacje o pobieranych stypendiach. Błędnie podane przez uczelnię, wpływają na sytuację prawną i finansową studentów.
PSRP chce, by każdy student miał możliwość wglądu w swoje dane zamieszczone w bazie POL-on. Przez Internet, po zweryfikowaniu tożsamości podpisem elektronicznym lub profilem zaufanym ePUAP (elektronicznej skrzynki podawczej administracji publicznej).
W ten sposób studenci w prosty i szybki sposób mogliby poprawić błędne dane. Bo choć POL-on prowadzi Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, to dane o studentach wprowadzają uczelnie, które czasem się mylą.




