SN bada po ilu latach czesne ulega przedawnieniu
Sąd Najwyższy badał w czwartek jak liczyć przedawnienie niezapłaconego przez studenta czesnego za studia bądź usługi edukacyjne. Z orzeczeniem werdyktu postanowił jednak poczekać do czasu, aż ostatecznie ukształtuje się nowelizacja prawa o szkolnictwie wyższym.

Pięć pozwów złożyła firma windykacyjna KGPN, która dysponuje bodaj kilkudziesięcioma tysiącami wierzytelności uczelni – głównie prywatnych, ale nie tylko. Jedno z pytań dotyczyło sprawy wytoczonej byłej studentce Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wchodzą w rachubę trzy terminy przedawnienia czesnego. Ogólny dziesięcioletni, trzyletni, jeśli uznano by usługę uczelni za działalność gospodarczą bądź czesne za okresowe świadczenie, oraz dwuletni, gdyby wykupienie usługi edukacyjnej potraktowano jako umowę-zlecenie (art. 751 pkt 2 w zw. z art. 750 kodeksu cywilnego).






