Monika Sewastianowicz: Jakie będą pani priorytety na stanowisku rektora UAM?

Bogumiła Kaniewska: Swoje działania rozpocznę od sprawdzenia, jak działa uczelnia po reformie, tj. po wprowadzeniu Ustawy 2.0 i nowego Statutu UAM. Te nowe regulacje przyniosły wiele zmian, między innymi w strukturze uczelni. Warto sprawdzić, czy wszystkie okazały się trafne. Na uniwersytecie pracują zarówno naukowcy, jak i pracownicy administracyjni, chciałabym dowiedzieć się, jak z perspektywy czasu oceniają przyjęte zmiany, czy widzą potrzebę jakichś korekt, poprawek, ulepszeń. Nie wykluczam nawet wprowadzenia pewnych korekt w Statucie, choć chciałabym poprzedzić je merytoryczną debatą z pracownikami. Trzeba też szybko podjąć działania przygotowujące uczelnię do ewaluacji dyscyplin naukowych.

Prof. Bogumiła Kaniewska nowym rektorem poznańskiego UAM>>

To bardzo ważne, zwłaszcza ze względu na fakt, że jesteśmy finalistami konkursu Inicjatywa Doskonałości - Uczelnia Badawcza. Mam też plany dotyczące inwestycji: priorytetem jest dla mnie budowa akademika na Kampusie Morasko. Jeśli chodzi o odpowiedź na to pytanie w dłuższej perspektywie, to zawiera się ona w tytule mojego programu wyborczego, czyli „uniwersytet bliżej” – bliżej doskonałości naukowej, bliżej potrzeb pracowników, bliżej studentów i doktorantów, bliżej nowoczesności, bliżej miasta i świata.

 

Co będzie stanowić największe wyzwanie?

Z pewnością takim zadaniem będzie realizacja planów stworzenia federacji Uniwersytet Poznański z poznańskimi uczelniami publicznymi. Ten projekt wymaga wielu uzgodnień, wszyscy zdajemy sobie sprawę, że taka współpraca może przynieść korzyści każdej uczelni i całemu poznańskiemu środowisku akademickiemu, ale ... diabeł tkwi w szczegółach. Drugie ważne wyzwanie to budowa wirtualnego kampusu uniwersyteckiego wraz z partnerami z konsorcjum EPICUR, czyli rozwój UAM jako uniwersytetu europejskiego. O projekcie IDUB już wspomniałam, wszystkie te działania będą bardzo istotne w rozpoczynającej się kadencji.

 

Jak epidemia koronawirusa zmieniła pracę uczelni i ile rozwiązań nabytych podczas przejścia uczelni w tryb zdalnego nauczania zagości na dłużej?

Paradoksalnie pandemia przyniosła nie tylko kłopoty, ale i pewne zmiany na lepsze, bo zarówno kadra akademicka, jak i studenci dość szybko wdrożyli się w zdalny tryb nauki - oczywiście tam gdzie to było możliwe. Ale pandemia nie minęła i przed nami trudna decyzja w sprawie trybu pracy i studiów na pierwszym semestrze nowego roku akademickiego. Przebieg pandemii może uniemożliwić studentom powrót do sal wykładowych - choć wciąż mamy za mało danych, aby o tym decydować. Z kilkumiesięcznego zdalnego funkcjonowania uczelni warto wyciągnąć wnioski i nie stracić tego, co było pozytywne i się sprawdziło. Dziś trudno jednoznacznie określić, jak będzie wyglądała praca UAM od października – wszystko zależy od sytuacji epidemiologicznej w kraju i na świecie.

 


 

Jakie przepisy regulujące funkcjonowanie szkół wyższych wymagają zmian?

To niezwykle trudne pytanie. Przepisy regulujące funkcjonowanie uczelni są zawsze odbiciem pewnej, założonej filozofii szkolnictwa wyższego i nauki – trzeba zatem odpowiedzieć na pytanie, czy nowe, przyjęte uregulowania filozofii takiej służą. Bez wątpienia uporządkowania wymaga kwestia przepisów określających zasady ewaluacji – ich nieustanna zmienność powoduję, że bardzo trudno zaplanować jakąś trwałą strategię uczelnianą. Z rzeczy drobniejszych bardzo kłopotliwa jest zmiana zasad w płatności za studia dla cudzoziemców, ale to już rzecz i złożona, i detaliczna, więc może nie miejsce tutaj na analityczne rozważania.

 

Jak ocenia pani przesunięcie terminu ewaluacji działalności naukowej?

To bardzo rozsądna, logiczna i konieczna decyzja.

 

Minister nauki - pod wpływem wydarzeń na Śląskim Uniwersytecie Medycznym - zarekomendował powołanie rzeczników praw i wartości akademickich. Czy UAM ma już kogoś pełniącego taką lub analogiczną funkcję? Jeżeli nie ma, to czy zostanie powołany? I czym się zajmuje/lub będzie zajmował?

W moim programie zaproponowałam powołanie Rzecznika Akademickiego (ombudsmana), rozbudowanie dotychczasowych działań antydyskryminacyjnych, wypracowanie procedur reagowania na wszelkie przejawy dyskryminacji, a także wprowadzenie procedury wewnętrznej mediacji. Sformułowałam tę propozycję jeszcze w lutym, a zatem znacznie wcześniej, niż pojawiła się ministerialna rekomendacja, Do konstruowania biura przystąpimy od razu, to kwestia najbliższej przyszłości.

Jednocześnie nie musimy aż tak bardzo się spieszyć, ponieważ na UAM działa już pełnomocnik rektora ds. równego traktowania. Stoi on na czele Komisji ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji, która zajmuje się przypadkami nierównego traktowania m.in. ze względu na płeć, orientację seksualną, wiek, pochodzenie etniczne, wyznanie, poglądy polityczne czy przynależność związkową. W swojej pracy pełnomocnik kieruje się fundamentalną dla systemu prawa zasadą równości, wypracowanymi w środowisku akademickim standardami prorównościowymi i zobowiązaniami wynikającymi z przyjęcia przez uczelnię Europejskiej Karty Naukowca.