Niż demograficzny uwolnił kreatywność w tworzeniu kierunków studiów
Projektowanie gier i przestrzeni wirtualnej na wydziale artystycznym, program tłumaczeniowy z językiem japońskim, projektowanie rozrywki interaktywnej, lokalizacja gier i oprogramowania sprint-write w ramach studiów filologii angielskiej to tylko kilka brzmiących dość egzotycznie zupełnie nowych propozycji studiów na Uniwersytecie Śląskim.
Nie mniej oryginalny postanowił być Uniwersytet Jagielloński – absolwentom szkół średnich chcącym kształcić się dalej oferuje elektryczne przetwarzanie informacji, judaistykę, zarządzanie firmą albo ściślej – personelem „Dzięki temu kandydaci zyskają szerszy dostęp do oferty studiów, a osoby zainteresowane konkretną tematyką będą mogły przystąpić do rekrutacji bezpośrednio na wymarzoną specjalność, specjalizację lub moduł” – zachęcają władze krakowskiej uczelni.
Na KUL z kolei rusza europeistyka w języku angielskim, sinologia czy gospodarka przestrzenna. A Akademia Obrony Narodowej kusi kierunkiem ekonomika obronności.
Czy nowe, bardzo często dość wąskie specjalizacje to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku pracy? Eksperci twierdzą, że niekoniecznie – często chodzi jedynie o chwytliwą i przyciągającą nazwę.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna





