Magister administracji to też prawnik
Nazwanie (się) magistra administracji prawnikiem nie było i nie jest nadużyciem tym bardziej, że nigdy nie miało znaczenia formalnego. Praktyka określania absolwentów administracji prawnikami nie wynika z kompleksów bądź z potrzeby dowartościowania się - pisze Ireneusz Krześnicki.
Zdaniem autora był to raczej efekt braku innego określenia oraz niewielkich różnic programowych obu kierunków studiów, prowadzonych na tych samych wydziałach prawa i administracji, przez tych samych wykładowców, na niejednokrotnie łączonych zajęciach.
Określenie – administratywista – jeżeli nie jest już neologizmem to na pewno jest terminem spopularyzowanym dopiero w ostatnich kilkunastu latach. O tym, że jest to słowo/wyraz o dość młodym rodowodzie świadczy chociażby brak jego definicji w wielu książkowych wydaniach słowników, leksykonów czy encyklopedii. Więcej>>>




