Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu prowadzi już rozmowy. Mam nadzieję, że wiele więcej uczelni będzie starało się w ten sposób zapewnić dobre warunki dla studentów – podkreśla prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego. – To jest w tej chwili największa słabość naszych uczelni. Mamy świetne laboratoria, bardzo dobre sale dydaktyczne, a najsłabszą częścią są akademiki, zwykle budowane przed 50 laty, często w nie najlepszej kondycji, brakuje też dobrej infrastruktury sportowej.

Do tej pory uczelnie wyższe nie wykorzystywały możliwości, jakie daje ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP) . Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego chce to zmienić. 

 – Przez sześć lat zabiegałam o to, aby przekonać rektorów do tego, by weszli na drogę partnerstwa publiczno-prywatnego. Nawet w najbogatszym państwie nie starcza środków w budżecie na to, by zapewnić dobrą infrastrukturę akademicką i sportową dla studentów, stąd PPP jest dobrym rozwiązaniem tych problemów – mówi prof. Barbara Kudrycka.

Minister dodaje, że niechęć rektorów do PPP wynikała z obawy o skutki wykorzystywania przepisów o PPP w praktyce.

 – Na szczęście obecnie przepisy, pozwalające na to, by otrzymywać gwarancje bankowe, przełamują to nieszczęśliwe traktowanie dotychczas partnerstwa publiczno-prywatnego . Mam nadzieję,  że PPP zaczną wykorzystywać nie tylko uczelnie i instytuty badawcze, ale także inne jednostki finansowane z budżetu państwa, samorządy, szpitale – reasumuje minister nauki.

Pierwszą uczelnią w Polsce, która zdecydowała się skorzystać z PPP jest Uniwersytet Jagielloński, który podpisał właśnie z prywatną firmą wieloletnią umowę. Przewiduje ona przebudowę, wyposażenie oraz utrzymanie przez 25 lat trzech akademików oraz infrastruktury sportowo-rekreacyjnej dla tysiąca studentów UJ.

 – Między 2015 a 2016  rokiem będzie oddany ostatni budynek. Tam są trzy budynki, po tysiąc miejsc w domach studenckich, teren rekreacyjny wokół, tereny sportowe, zielone. Uczelnia zamieni stare, ponad 30-letnie miejsca dla studentów, na nowoczesne, bardzo eleganckie, dopracowane również od strony architektury wnętrz obiekty – stwierdza prof. Piotr Laidler, prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. Collegium Medicum. – Mamy wielu studentów zagranicznych, przyjeżdżają goście z wielu krajów świata i teraz trochę się krępujemy, żeby tam ich zaprowadzić.

Podkreśla, że PPP pozwala uczelniom uzupełnić wątłe dofinansowanie z budżetu państwa, które dodatkowo polega dużym rygorom w zakresie wydatkowania.

 – Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że środkami z budżetu bardzo ciężko się zarządza, to krępuje ruchy i zmusza do postępowania według wielu szczegółowych zasad. Firm, które zgłosiły się do dialogu konkurencyjnego w ramach PPP, było u nas pięć – mówi prof. Piotr Laidler.

Wybrana firma zaprojektuje, wybuduje i przebuduje oraz zajmie się zarządzaniem akademikami. Firma, którą wybierze uczelnia, będzie mogła czerpać dochody z umowy przez 40-50 lat. Poza samymi akademikami w planach jest wybudowanie stołówki oraz przedszkola dla dzieci pracowników uczelni i studentów.

Partnerstwo publiczno-prywatne polega na wspólnej realizacji przedsięwzięcia opartego na podziale zadań i ryzyka pomiędzy podmiotem publicznym i partnerem prywatnym. Podmiotem publicznym jest jednostka budżetowa, a partnerem prywatnym może być firma polska lub zagraniczna. W umowie o partnerstwie publiczno-prywatnym partner prywatny, czyli firma zobowiązuje się do realizacji przedsięwzięcia w zamian za wynagrodzenie oraz poniesienia w całości albo w części wydatków na jego realizację, a podmiot publiczny zobowiązuje się do współdziałania w osiągnięciu celu przedsięwzięcia, przede wszystkim poprzez wniesienie wkładu własnego.

 

USTAWA z dnia 28 lipca 2005 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym >>

Przeczytaj także czy partnerstwo publiczno-prywatne ma szanse na wzrost >>