Korzenie polityki prorodzinnej: pełnia praw za trójkę dzieci
Nic nie uczy odpowiedzialności lepiej niż rodzicielstwo - z takiego założenia wyszedł cesarz August, tworząc rzymską wersję polityki prorodzinnej.Urodzenie trójki dzieci dawało rzymskiej matronie pełną zdolność do czynności prawnych.

Rzymskie prawo cywilne nie dawało kobietom pełnej zdolności do czynności prawnych - nawet te, które nie podlegały ani władzy ojca, ani męża, przy niektórych czynnościach musiały korzystać z pomocy pełnomocnika. Celem regulacji była ochrona przyszłych spadkobierców przed rozrzutnością, jaką - według rzymskich prawodawców - cechował się cały ród niewieści. W prawie rzymskim funkcjonowała instytucja tzw. tutela mulierum, czyli opiekuna kobiet. Jego współdziałanie konieczne było przy zaciąganiu zobowiązań, sporządzaniu testamentu i przy prowadzeniu procesu.
Z czasem instytucja traciła na znaczeniu, głównie przez wprowadzanie coraz większej liczby wyjątków. Jednym z nich było tzw. ius trium liberorum - przywilej nadany przez Augusta wyłączający spod opieki kobiety, które urodziły trójkę dzieci. Późniejsi cesarze poszli jeszcze dalej - już za Klaudiusza powicie potomstwa nie było konieczne, tę samą wolność zapewniało dostarczenie statków do przewozu zboża. Ostatecznie instytucja zanikła ok. III w.






