Gazeta Wyborcza: pracę licencjacką łatwiej dziś kupić niż narkotyki
Wystarczy tylko skorzystać z Googlea czytamy w Gazecie Wyborczej. To samo dotyczy prac magisterskich. Udowodniła to dziennikarka gazety. Już po godzinie miała kilka ofert z rabatami i pełną dyskrecją. Cena to 20-30 zł za stronę.

Chętnych do pisania prac nie brakuje, choć i ten rynek dotyka niż demograficzny – mniej studentów to mniej prac do napisania. Cytowani przez gazetę prawnicy ostrzegają, że proceder ten jest karalny.
- Osoba kupująca prace może spotkać się z odpowiedzialnością prawną, zarówno karną, jak i administracyjną, polegającą na utracie tytułu - zauważa Zbigniew Krüger, adwokat.
Kupienie pracy i podpisanie jej własnym nazwiskiem jest przywłaszczeniem autorstwa lub wprowadzeniem w błąd. Nie ma znaczenia, że faktyczny autor się na to zgodził. To prawnie nieskuteczne - tłumaczy Krüger.




