Będą nowe zasady ewaluacji w nauce - projekt pod koniec lutego
Nie będziemy robić żadnej rewolucji w systemie, a jedynie nieco go uprościmy - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w wywiadzie dla "Forum Akademickiego". Projekt ma pojawić się już niedługo - minister wyraził nadzieję, że będzie gotowy na koniec lutego. Według tej zapowiedzi zmienią się m.in. zasady oceniania instytutów.

- Rekomendacje już w zasadzie są opracowane. Mam nadzieję, że do końca lutego będziemy mogli ogłosić zasady ewaluacji działalności naukowej w latach 2022-2025. Ponieważ upłynął już rok tego okresu, nie będziemy robić żadnej rewolucji w systemie, a jedynie nieco go uprościmy, ale także włączymy pewne mechanizmy, których teraz ewidentnie zabrakło - powiedział szef MEiN w wywiadzie dla "Forum Akademickiego". Dodał, że "raczej nie będzie zmiany ustawy".
Czytaj: Prof. Bernacki: Nie chcemy rewolucji w ewaluacji naukowej, ale modyfikacje będą>>
Zmiany na liście czasopism
Minister podkreślił, że zmieni się rozporządzenie oraz lista czasopism. Zapowiedział, że chce ograniczyć wydatki na publikacje w tzw. czasopismach drapieżnych. Szef MEiN zapytany był też o to, dlaczego nie uwzględnił propozycji Zespołu Identyfikującego z 14 października, dotyczącej kandydatów do rady Narodowego Centrum Nauki.
- A miałem taki obowiązek? Korzystam ze swoich kompetencji, co nie wszystkim się podoba. Nominowałem te osoby, które zgodnie z moją wiedzą zapewnią lepsze funkcjonowanie Narodowego Centrum Nauki. Nowi członkowie Rady zostali powołani na podstawie rekomendacji nowego Zespołu Identyfikującego, który powołałem pod koniec listopada. NCN powinien i może działać jeszcze lepiej, niż działa dzisiaj i dostrzegać także mniejsze ośrodki akademickie - podkreślił. Dodał, że "analizy poprzednich składów Rady NCN pokazują, że nigdy nie było w niej proporcjonalnej reprezentacji dyscyplin."(ms/pap)
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





