<p><strong>Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego prowadzi cykl spotkań z władzami polskich uczelni, by omówić zmiany w statutach tych placówek. Związane jest to z wejściem w życie, od nowego roku akademickiego, ustaw reformujących szkolnictwo wyższe. W piątek minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka spotkała się w Białymstoku z senatami dwóch miejscowych uczelni: Uniwersytetu w Białymstoku i Politechniki Białostockiej. <br /></strong><br />Spotkania na uczelniach odbyły się już m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Łodzi. Łącznie przedstawiciele ministerstwa mają odwiedzić ponad pięćdziesiąt placówek. <br /><br />Jak powiedziała na konferencji prasowej w Białymstoku prof. Kudrycka, spotkania służą temu, aby uczelnie zdążyły przygotować się do zmian, które wejdą w życie 1 października. Uznała, że spotkania to także dyskusja nad dostosowaniem statutów uczelni, tak aby stawały się one "ośrodkami do budowania wiedzy i konkurencyjności gospodarki”.<br /><br />Kudrycka przypomniała, że ustawa przewiduje autonomię uczelni, pozwala samodzielnie tworzyć programy i kierunki kształcenia. Wprowadza także udogodnienia dla studentów, którzy nie będą musieli płacić np. za egzaminy, a po skończeniu studiów „będą mieli nie tylko wiedzę, ale też potrzebne umiejętności”. <br /><br />Minister powiedziała, że reforma to także szansa dla młodych uczelni, które tworząc nowe kierunki i wydziały, mogą znaleźć swoją „niszę” oraz stworzyć dobrą kadrę w tym obszarze. Tym samym będą konkurencyjne dla starszych uczelni z silną kadrą. <br /><br />Zaznaczyła, że w młodych uczelniach dostrzega „więcej zaangażowania i dynamiki potrzebnej do rozwoju, ponieważ mają świadomość, że te najlepsze mogą je zmonopolizować”. Powiedziała, że na Uniwersytecie w Białymstoku i Politechnice Białostockiej widzi „dużo otwarcia na to, aby jak najprężniej wprowadzać te zmiany”. <br /><br />Rektor Uniwersytetu w Białymstoku prof. Jerzy Nikitorowicz pytany o to, jak ocenia zmiany proponowane przez ministerstwo, powiedział, że bardzo dobrze. „Jeśli nie dokonamy zmian, to będziemy w stagnacji” - uznał. <br /><br />Według niego, reforma "daje alternatywę". Jako przykład podał wybór na stanowisko rektora, który teraz będzie mógł odbywać się poprzez konkurs, a nie, jak było dotychczas, przez głosowanie. Reforma przewiduje też zwiększenie liczby godzin praktyk odbywanych przez studenta, dzięki czemu, jak podkreślił Nikitorowicz, będzie on lepiej przygotowany do przyszłej pracy. <br /><br />Prof. Nikitorowicz wyraził jednak obawy o pozyskiwanie funduszy przez uczelnię np. na tzw. katalog usług bezpłatnych, czyli m.in. bezpłatne egzaminy i wydawanie dyplomów. W odpowiedzi minister Kudrycka powiedziała, że potrzebne fundusze uczelnie mogą pozyskiwać np. przez komercjalizację prowadzonych przez nie badań. <span style="color: #808080">(PAP)</span></p>