Barcelona: strajkujący studenci domagają się obniżenia czesnego
Cięcia w budżecie na edukację i podwyżka czesnego są powodem, dla którego setki hiszpańskich studentów wyszło na ulice Barcelony. Marsz, którzy przeszedł przez miasto, liczył około czterech tysięcy osób. Wrażenie chaosu pogłębia trwający równocześnie strajk pracowników transportu publicznego.
Marsz przeszedł z Placu Uniwersyteckiego znajdującego się w centrum miasta w stronę siedziby giełdy, która została obrzucona puszkami z różową farbą. Protesty koncentrowały się na kampusach uniwersyteckich i w centrum miasta. Została zablokowana także trasa wylotowa z miasta.
Strajk wybuchł w Autonomicznym Uniwersytecie Barcelońskim. Początkowo studenci okupowali wydział, później zablokowali dojazd do uczelni, a na koniec wyszli na ulice. Studenci domagają się obniżenia wysokości opłat, które w ostatnich dwóch lata wzrostły o prawie 70 proc. a samo czesne o 900 euro do wysokości 1800 euro.
Równocześnie strajkują pracownicy transportu miejskiego, którzy domagają się m.in. utrzymania trzynastek. Pomimo panującego paraliżu komunikacyjnego w mieście jego mieszkańcy popierają strajkujących – w wielu oknach i na balkonach można dostrzec powiewające flagi Katalonii z hasłami wzywającymi do protestów przeciwko rządowi.
Autor:




