ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Centralne sterowanie nie służy edukacji

Centralizacja, sztywne reguły, ignorowanie potrzeby budowania kapitału społecznego to czynniki, które negatywnie odbijają się na jakości kształcenia - wynika z książki Twierdza. Szkoła w metaforze militarnej. Co w zamian?.

prawnik toga mlotek
Źródło: iStock

Edukacja jak religia
Autorami eseju "Żandarma trzeba odwołać, choć jest w nas samych" są Marek Piotrowski i Klaudia Piotrowska. Analizują oni m.in. wpływ centralizacji oświaty na jakość kształcenia, zauważając, że tego typu systemy są mało rozwojowe, bo wprowadza się je w oderwaniu od potrzeb i zdolności uczniów. Przy tym przekonanie o potrzebie ujednolicenia systemu edukacji jest głęboko zakorzeniona również w nauczycielach i naukowcach.
"My jako nauczyciele i akademicy w mniejszym lub większym stopniu akceptujemy centralizm systemu edukacji. Wierzymy w niekwestionowany związek pomiędzy nauczaniem a sukcesem w życiu uczniów czy studentów. Wprowadzamy więc organizację z wiernymi w ławkach (uczniami) kapłanem (nauczycielem oraz ołtarzem - źródłem mocy (tablicą)." - podkreślają autorzy publikacji.

Dla każdego czyli dla nikogo
Takie podejście sprawia, że rzadko bierze się pod uwagę predyspozycje uczniów.
"Będąc przekonanymi o roli edukacji, która ma pomóc każdemu, mówiąc to samo do wszystkich, realizując tę samą podstawę programową ze wszystkimi, nie wykorzystując uzdolnień uczniów i studentów nie zauważamy nawet, że uniemożliwiamy realizację pierwszego postulatu progresywistów z 1919 r.: edukacja powinna dawać możliwość swobodnego rozwoju dziecka (studenta)" - czytamy w eseju. Autorzy dodają, że rolą nauczyciela jest przede wszystkim dawanie uczniowi narzędzi do rozwijania jego zainteresowań, a ocena osiągnięć powinna uwzględniać postępy dziecka w rozwoju umysłowym, fizycznym, moralnym i społecznym.

Przyszłość to demokratyzacja edukacji
"Musimy podjąć wszelkie działania na rzecz budowy kapitału społecznego, w tym w szczególności dbać o powstanie oraz działanie rad szkół, powiatowych i wojewódzkich rad oświatowych. Ich demokratyczna struktura i działalność, w tym również prawo do popełniania błędu jest jedynym sposobem na pokonanie żandarma" - podkreślają autorzy publikacji - "Trudność takiego rozwiązania polega na tym, że demokratyzację należy wprowadzać na przekór rosnącej centralizacji niemalże w każdym obszarze edukacji szkolnej i akademickiej. Na przekór nam samym i naszym kolegom oraz koleżankom" - konstatują.

Przewaga pracy w grupie nad pracą indywidualną to mit>>

Twierdza. Szkoła w metaforze militarnej. Co w zamian?
Ewa Bochno, Maria Dudzikowa , Sylwia Jaskulska
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

Polecamy książki oświatowe