Wolne miejsca na większości krakowskich uczelni
Na kandydatów chcących studiować na krakowskich uczelniach publicznych czeka łącznie prawie dziesięć tysięcy miejsc. Jest to efekt niżu demograficznego jak donosi czwartkowy (02.08) Dziennik Polski.
W Krakowie ruszyła druga tura rekrutacji na studia. Ze skutkami niżu demograficznego mierzą się nie tylko uczelnie niepubliczne, ale także państwowe. Na samym Uniwersytecie Jagiellońskim zostało ponad cztery tysiące wolnych miejsc, a na wszystkich publicznych uczelniach liczba indeksów do rozdania wynosi prawie dziesięć tysięcy.
Co ciekawe, dodatkowa rekrutacja jest prowadzona na dość atrakcyjnych kierunkach takich jak biologia i chemia. Nawet na promowanych przez ministerstwo nauki kierunkach technicznych ciągle znajdują się wolne miejsca.
Na Akademii Górniczo-Hutniczej wciąż są indeksy na m.in. ochronie środowiska i metalurgii, ale także na elektronice i telekomunikacji. Chętnych zabrakło na matematykę w systemie zaocznym – ten kierunek nie zostanie uruchomiony. Popularnością nie cieszy się ogrodnictwo na Uniwersytecie Rolniczym – zostało sto indeksów – i leśnictwo. Wolne miejsca są także na ekonomii i ochronie środowiska na tej uczelni.
Takich problemów nie ma Uniwersytet Ekonomiczny – zostały wolne miejsca tylko na studiach zaocznych i wieczorowych. Wszystkie miejsca na studiach stacjonarnych zostały rozdane. Politechnika Krakowska nie przedstawiła jeszcze wykazu wolnych miejsc – ma zamiar to zrobić po 6 sierpnia.
Więcej na stronie




