Komitet Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk utworzono w 1952 roku - jego zakres działania obejmuje problematykę nauk prawnych, w tym: historii prawa, historii doktryn polityczno-prawnych oraz badania nad kulturą prawną.  W piątek, 21 lutego 2020 r., wyłoniono nowe władze komitetu.

NIK: Na wrocławskich uczelniach trzeba wzmocnić kontrolę zarządczą>>

 

Priorytetem: wyzwania Ustawy 2.0

Jak mówi Prawo.pl, przewodniczący elekt Komitetu Nauk Prawnych PAN - priorytet to wyzwania, jakie stawia nowa ustawa o szkolnictwie wyższym i nauce z 2018 roku.

- Chciałbym aby członkowie Komitetu więcej uwagi poświęcili problemom poziomu nauki i dydaktyki prawa w Polsce, w tym także procedurom awansowym na poziomie habilitacji, tytułu profesora a także doktoratów. Szczególnej uwagi wymaga sprawa punktacji czasopism oraz wydawnictw naukowych. Sytuacja jest bowiem bardzo dynamiczna a zbliżają się parametryzacje uczelni na nowych zasadach. Aktualny stan prawny budzi wiele uzasadnionych zastrzeżeń.
Podejmowane działania KNP powinny wyraźniej przebijać się do społeczności akademickiej. Tu dostrzegam wiele mankamentów. Komitet j nie jest szczególnie dobrze znany w środowisku prawników – świadczy o tym m.in. relatywnie  niska liczba oddanych głosów w wyborach do KNP. A tym razem były to wybory internetowe, a więc w bardzo wygodnej i dostępnej formie dla wszystkich - mówi prof. Grzeszczak. - Dlatego planuję nawiązanie i utrzymywanie kontaktów z dziekanami wydziałów prawa, ich radami naukowymi (dyscypliny prawo), szkołami doktorskimi działającymi w nowej formie wprowadzonej ustawą 2.0, zapraszanie gości ekspertów na spotkania KNP, intensyfikację tych spotkań, będę próbował  podsumowywać spotkania konkretnymi stanowiskami Komitetu we wskazanych problemach i przekazywanie ich do wiadomości tak decydentom jak i społeczności akademickiej - dodaje.

 


 

Ustawa 2.0 wymaga uściśleń

Według prof. Grzeszczaka Ustawa 2.0 daje wiele możliwości, ale wymaga doprecyzowania niektórych rozwiązań, które powinny być wynikiem dyskusji rządu ze środowiskiem akademickim oraz wewnętrznej debaty środowiskowej.

- Wiele będzie zależeć od tego, czy zarówno my członkowie KNP, jak i w ogóle społeczność akademicka, czy będziemy potrafili porzucić partykularne interesy i zrezygnować z komfortowego czasami status quo i podjąć rzeczową dyskusję kierując się dobrem wspólnym – poziomem polskiej nauki prawa.
Zmienia się świat, zmieniać się powinny także uczelnie - ocenia prof. Grzeszczak.
Dodaje, ze jednym z podstawowych mankamentów nowej sytuacji, jest lista czasopism, bo wiele tych o ustalonej już pozycji na rynku wydawniczym i dobrej renomie wśród naukowców i praktyków prawa, zostało albo umieszczonych na bardzo niskim poziomie punktów, albo ogóle pominięte w wykazie ministerialnym.

 

- Nasza przyszłość to współpraca z uczelniami, zwłaszcza z Unii Europejskiej, ale nie tylko. Umiędzynarodowienie jest naturalną siłą napędową rozwoju szkolnictwa wyższego w Europie i na świecie. Jednak sytuacja polskich uczelni w międzynarodowych rankingach jest bardzo słaba.

Liczymy na zmiany w tym zakresie, na wyższe pozycje w rankingach, na znacznie większy udział polskich naukowców w grantach międzynarodowym zasięgu, na większą ilość badań kreatywnych i w efekcie m.in. patentów, na przyrost studentów zagranicznych, którzy będą chcieli korzystać z usług edukacyjnych na poziomie wyższym i doktoranckim właśnie w Polsce.
Problem umiędzynarodowienia nauki nigdy dotąd nie był tak silnie stawiany jak aktualnie, to dobrze. W Polsce powstała niedawno Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej, postawiono także istotne środki na wymianę międzynarodową i podniesienie kompetencji kadr akademickich.