Szkoły wyższe bez ingerencji ministrów w układy zbiorowe akademików
Sejm zgodził się na zmianę przepisu dotyczącego możliwości zawarcia ponadzakładowego układu zbiorowego. Od pierwszego października minister nadzorujący szkoły wyższe nie będzie mógł być stroną porozumień dla porozumień pracowników uczelni publicznych.
Rząd zaproponował, a Sejm zgodził się na uchylenie przepisu dotyczącego możliwości zawarcia ponadzakładowego układu zbiorowego pracy dla cywilnych pracowników uczelni publicznych przez właściwego ministra nadzorującego dany typ szkół wyższych. Uzasadnieniem dla takiego rozwiązania było m.in. to, że szef resoru nie jest pracodawcą dla osób zatrudnianych przez szkoły wyższe (są nimi bowiem rektorzy) ani też nie ustala limitu środków na wynagrodzenia w tych placówkach.
Zobacz: Studenci kwestionują decyzje stypendialne ministra>>>




