LEX do Egzaminu Aplikancie, przed Tobą egzamin zawodowy? Skorzystaj ze specjalnej oferty. Zamów bezpłatny dostęp do pakietu LEX Kancelaria Prawna Premium i LEX Kompas Orzeczniczy 2.0
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Studia dla każdego. Wystarczy matura

Uczelnie publiczne wolą nawet znacznie obniżać progi wymagań, niż zamykać kierunki. Przez to poziom studiów wyższych staje się coraz niższy. A niż demograficzny powoduje, że nie zanosi się na zmianę.

nauczyciel szkola
Źródło: iStock

Jak informuje DGP tegoroczna rekrutacja okazała się sporym problemem dla wielu publicznych uczelni – do dziś część z nich nie ma kandydatów nawet na co czwarte oferowane przez siebie miejsce. O zamykaniu kierunków mówią nieliczne. Inne czekają do września, a w międzyczasie próbują jeszcze przyciągnąć kandydatów, którzy do tej pory jeszcze nigdzie się nie dostali.

Na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu pozostało wciąż blisko 1,8 tys. miejsc na studiach stacjonarnych pierwszego i drugiego stopnia. Uczelnia oferowała ich łącznie 9,3 tys. Kandydaci wciąż przyjmowani są między innymi na historię, matematykę i geografię. Uniwersytet Opolski ma otwartą rekrutację na wszystkie kierunki.

Wolne miejsca zostały też na uczelniach technicznych. Politechnika Wrocławska ma ich wciąż ponad tysiąc. Nadal można zapisać się między innymi na: zarządzanie, ochronę środowiska, telekomunikację czy technologię chemiczną. Z kolei Politechnika Częstochowska wciąż szuka chętnych na wszystkie typy i kierunki studiów.

Mimo problemów z rekrutacją uczelnie nie myślą o zamykaniu fakultetów. – Chcemy wypełnić limity na danym kierunku. W tej chwili nie przewidujemy zamknięcia żadnych studiów – przyznaje Marcin Miga z Uniwersytetu Opolskiego.

Wyjątek stanowi Uniwersytet w Białymstoku. Tam już wiadomo, jakich kierunków od przyszłego roku zabraknie. – Ze względu na zbyt małą w ostatnich latach liczbę chętnych zlikwidowaliśmy kierunek informacja naukowa i bibliotekoznawstwo (natomiast wprowadzona została specjalność tego rodzaju na filologii polskiej) – wyjaśnia Katarzyna Dziedzik, rzeczniczka uczelni. – Zdarza się też, że nie udaje się nam uruchomić jakiegoś fakultetu, który jest w ofercie. W tym roku tak było z kierunkiem przyroda. Podczas rekrutacji podstawowej zgłosiło się tylko kilkoro chętnych. W związku z tym władze wydziału zdecydowały o nieuruchamianiu rekrutacji uzupełniającej, a przyjęte już osoby otrzymały propozycję przeniesienia się na inny, pokrewny kierunek, jak np. biologia lub ochrona środowiska – uzupełnia.

Pozostałe uczelnie trudne decyzje odkładają na wrzesień.


Więcej na ten temat przeczytasz w serwisie Dziennik Gazeta Prawna>>>

Polecamy książki prawnicze dla studentów