1920x60 lex testy x 2025
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Jakich absolwentów uczelni szukają pracodawcy

<p><strong>Istnieje luka w zestawie cech i umiejętności, jakie absolwenci wynoszą z uczelni i jakie cenią potencjalni pracodawcy i właściciele firm - mówili w poniedziałek uczestnicy konferencji "Kształcenie dla przyszłości", zorganizowanej w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej (KIG) w Warszawie. <br /></strong><br />Badanie oczekiwań wobec uczelni wyższych przeprowadziła fundacja Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym (IBDPP) działająca w KIG - i jej zagraniczni partnerzy. W badaniu uczestniczyło 80 pracodawców, przedstawicieli małych i średnich firm oraz korporacji z czterech krajów - Polski, Portugalii, Włoch i Turcji. Mówili oni m.in., jakie mają oczekiwania wobec szkół wyższych i wskazywali, jakie umiejętności absolwentów są najbardziej pożądane przez pracodawców. Między krajami wystąpiły drobne różnice. Wyraźnie jednak widać, że większość pracodawców ceni u potencjalnych pracowników uczciwość, lojalność wobec firmy, chęć podejmowania nowych wyzwań i wykazywanie inicjatywy. "Do najbardziej pożądanych umiejętności należą te związane z komunikowaniem się i pracą zespołową" - podkreślił prezes instytutu, Mieczysław Bąk, przedstawiając wyniki. Ważna jest też umiejętność uczenia się i organizowania pracy, jak również możliwość stosowania i pogłębiania w pracy wiedzy z zakresu technologii. "Zdaniem przedsiębiorców, uczelnie wykształcają u studentów wymienione cechy w stopniu mniejszym niż powinny" - dodał. <br /><br />Co - oprócz wiedzy i przygotowania merytorycznego - uczelnie mogą zapewnić swoim studentom, mówili na spotkaniu przedstawiciele świata akademickiego. W opinii prof. Zbigniewa Dworeckiego z warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej, wiele szkół wyższych nie nadąża za zmiennymi potrzebami rynku pracy i kształci podobnie, "jak niektóre armie - do wojen, które już się rozegrały". <br /><br />Jednocześnie mówił o doświadczeniach swojej uczelni, która od lat wprowadza zmiany, pozwalające coraz lepiej kształcić. Studenci przygotowują się do pracy już w momencie dobierania przedmiotów. "Nie my decydujemy, co młody człowiek ma studiować. Od pierwszego dnia pobytu na uczelni on sam staje się odpowiedzialny za to, jaką wiedzę i umiejętności chce zdobyć" - tłumaczył. <br /><br />Dworecki podkreślił też, jak ważne jest "bardzo silne umiędzynarodowienie kształcenia i badań", które oznacza wchodzenie w układy partnerskie z uniwersytetami z innych krajów i regionów. Studenci jednak nie w pełni korzystają z tej możliwości, gdyż - przychodząc na uczelnię - słabo mówią po angielsku - zauważył. <br /><br />Skuteczną metodą jest - zdaniem dr Krzysztofa Biernata z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) i z Instytutu Paliw i Energii Odnawialnej - "kształcenie inteligenta, który ma w miarę szeroką wiedzę podstawową, łatwo się adaptuje do zmiennych trendów, zna obce języki i podstawowe zasady działania natury". <br /><br />Sposobami dostosowania sposobu kształcenia do potrzeb rynku pracy są seminaria magisterskie dla studentów III roku studiów licencjackich, warsztaty tematyczne albo wykłady monograficzne, których tematykę można co semestr zmieniać zgodnie z potrzebami - mówił Biernat. <br /><br />Z kolei pracodawcy podkreślali, że u absolwentów uczelni cenią nie tylko wiedzę. "Umie myśleć, jest kreatywny, wykazuje inicjatywę i potrafi myśleć innowacyjnie" - tak o idealnym kandydacie do pracy w swojej firmie mówił Wojciech Lasek z firmy Chem Tech-ProSynTech. <br /><br />"Kluczowe są wartości i cechy, jakie pracownik ze sobą przynosi do firmy" - dodał z kolei dr Krzysztof Kucharczyk z firmy Techniki Elektroforetyczne, produkującej sprzęt laboratoryjny. "Ja bym podkreślił rzetelność i uczciwość. Jeżeli rzetelny pracownik zawali jakiś projekt i przyzna się do tego wcześniej, to mamy jeszcze jakiś czas na załatwienie sprawy. Ale jeśli pracownik zawali i do końca nas zwodzi, to nie zrealizujemy kontraktu i jesteśmy w kropce. Kompetencje techniczne pracownika nie są tak ważne, jak jego rzetelność i uczciwość" - przekonywał. <br /><br />Jego zdaniem, ważna jest też interdyscyplinarność - znajomość kilku uzupełniających się dziedzin nauki. "W Stanach jedyni absolwenci uczelni, jacy swego czasu dyktowali wysokość zarobków, to biotechnolodzy - ludzie, wiedzący, czym jest DNA, i umiejący zaprogramować komputer. Może interdyscyplinarność jest jakąś szansą dla Polski?" - zastanawiał się Kucharczyk.</p><p><span style="color: #808080">PAP</span></p>

Polecamy książki prawnicze dla studentów