1920x60 lex testy x 2025
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Doktorant w gorszej sytuacji podatkowej od studenta

Podatnik może potraktować wydatki poniesione na studia jako koszty uzyskania przychodu, podczas gdy wydatki poniesione na studia doktoranckie kosztami podatkowymi już nie są. Taka forma dyskryminacji podatkowej doktorantów jasno wynika z interpretacji dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 5 grudnia 2013 r. (nr IPPB1/415-957/13-2/ES).

Ciągłe podnoszenie kwalifikacji i wiedzy przez przedsiębiorcę jest jednym z najistotniejszych działań niezbędnych do rozwoju oraz utrzymania konkurencyjności prowadzonej działalności gospodarczej. Podnoszenie kwalifikacji i wiedzy przez przedsiębiorcę może przybrać różne formy, włączając w to wszelkiego rodzaju szkolenia i studia. Wybór konkretnej formy podnoszenia wiedzy może być też motywowany względami podatkowymi, a w szczególności możliwością zaliczenia wydatków na podnoszenie kwalifikacji i wiedzy do kosztów uzyskania przychodu.

Zobacz: Kiedy stypendium jest wolne od podatku>>>

Na podstawie interpretacji organów podatkowych można wskazać, iż intencją fiskusa jest uzależnienie możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków poniesionych na podnoszenie kwalifikacji i wiedzy nie tylko od ich związków z uzyskiwaniem przychodu lub zabezpieczeniem źródeł przychodu, lecz także od samej formy podnoszenia wiedzy przedsiębiorcy. W konsekwencji, zdaniem fiskusa wydatki poniesione przez przedsiębiorcę na szkolenia oraz studia podyplomowe mogą stanowić koszty uzyskania przychodu, o ile istnieje związek pomiędzy programem szkolenia czy też studiów podyplomowych a działalnością gospodarczą przedsiębiorcy.

Zobacz: Podatki - rozliczamy się z umowy o pracę>>>

Odmienne stanowisko fiskusowi zdarza się prezentować w stosunku do studiów licencjackich, magisterskich czy też doktoranckich. Przykładowo, zgodnie z interpretacją dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 5 grudnia 2013 r. (nr IPPB1/415-957/13-2/ES), podatnik może potraktować wydatki poniesione na studia podyplomowe jako koszty uzyskania przychodu, podczas gdy wydatki poniesione na studia doktoranckie kosztami podatkowymi już nie są. Zdecydowanie rację należy przyznać fiskusowi w przypadkach, gdy stosuje bardziej liberalne stanowisko.
Zobacz: Podatki - rozliczamy się z umowy zlecenia>>>
Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw do uznania, iż forma podnoszenia kwalifikacji i wiedzy stanowi czynnik przesądzający o możliwości lub jej braku zaliczenia określonych wydatków do podatkowych kosztów uzyskania przychodu.
Tomasz Rysiak/ Konrad Kuć
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Polecamy książki prawnicze dla studentów