1920x60 Lex Prawo Oswiatowe Promocja Miesiaca IX 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Dorosły uczeń sam się nie usprawiedliwi

Uczeń nie może sam usprawiedliwić nieobecności, bo to kompetencja nauczyciela - podkreśla prof. Antoni Jeżowski. Szkoła powinna wprowadzić do statutów stosowne zapisy.

Uczeń pełnoletni, poza wyjątkowymi sytuacjami, ma pełną zdolność do czynności prawnych i nie można wymagać, by w stosunkach ze szkołą reprezentowali go rodzice. Wprowadzanie do statutów szkół tego rodzaju zapisów jest niezgodne z prawem.

RPO: uczeń sam usprawiedliwia nieobecność
W niedawnym wystąpieniu skierowanym do resortu edukacji zjawisko krytykował rzecznik praw obywatelskich, do którego docierają skargi na tego typu praktyki.

- Postanowienia statutu szkoły – jak wynika ze skarg obywateli – często zakazują możliwości samodzielnego usprawiedliwiania nieobecności w szkole, zwalniania z zajęć lekcyjnych, czy też wyrażania zgody na wycieczki szkolne przez uczniów pełnoletnich. Wówczas jedynym rozwiązaniem, dopuszczanym przez statut szkoły jest złożenie odpowiedniego oświadczenia przez przedstawicieli ustawowych, najczęściej rodziców pełnoletniego ucznia - podkreślał RPO.

Zwrócił również uwagę, że część szkół ogranicza pełnoletnim uczniom możliwość wychodzenia ze szkoły w czasie przerw, co również jest niezgodne z przepisami. Jak podkreslił RPO, prawa pełnoletnich uczniów wynikają z aktów prawnych wyższego rzędu - z Konstytucji i ustawy - Kodeks cywilny, których szkolny statut modyfikować nie może.

To kompetencja nauczyciela
Z taką wykładnią przepisów nie do końca zgadza się prof. Antoni Jeżowski, specjalista od prawa oświatowego. Zauważa, że uczeń nie ma prawa usprawiedliwiać nieobecności, bo należy to do kompetencji nauczyciela.

- Nieobecność ucznia usprawiedliwia wychowawca oddziału lub nauczyciel przedmiotu. Uczeń nie ma dostępu do dokumentacji szkolnej i nawet pełnoletni jej nie będzie miał - podkreśla ekspert - Pełnoletni uczeń może pisać osobiście oświadczenia o powodach swojej nieobecności, podobnie jak je piszą jego rodzice, lekarz, sąd. - tłumaczy.

Zatem prawidłowo skonstruowany statut szkoły powinien zawierać zapis dopuszczający składanie oświadczeń o powodach nieobecności ucznia, pozostawiając nauczycielowi tak decyzję o usprawiedliwieniu nieobecności, jak i dokonanie odpowiedniego wpisu w dokumentacji szkolnej.

Prof. Jeżowski: szkolne statuty trzeba napisać od nowa>>

Formularz z ostrzeżeniem
Pewne wątpliwości budzi też kwestia formy usprawiedliwienia oraz uzasadnienia, które uczeń powinien przedstawić, by uznano jego nieobecność za usprawiedliwioną. Część szkół - jak np. Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie - umożliwia uczniom i rodzicom przesyłanie drogą elektroniczną oświadczeń o powodach nieobecności.

Zdarza się jednak bardziej restrykcyjne podejście, zwłaszcza gdy w grę wchodzi przedstawienie dokumentów, na które powołuje się uczeń - np. zaświadczenia lekarskiego.

Uczeń pełnoletni staje się pełnoprawnym obywatelem, ale przekroczenie 18. roku życia nie w każdym przypadku idzie w parze z uczciwością i odpowiedzialnością. Nie dziwi zatem fakt, że część placówek chce zabezpieczyć się przed nadużyciami - opisany wyżej zapis w statucie nie jest jednak właściwym sposobem.

- Pełnoletniemu uczniowi należy przypomnieć, że składanie fałszywych oświadczeń wiąże się z odpowiedzialnością karną. Kluczowa jest edukacja prawna. - podkreślił prof. Jeżowski - Szkoła może też przygotować odpowiednie formularze do składania oświadczeń z pouczeniem o konsekwencjach. - dodał.

 

Statut szkoły podstawowej po reformie oświaty Statut szkoły podstawowej po reformie oświaty>>

Polecamy książki oświatowe i dla studentów