Webinar KPA od podstaw 13 IV 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Można skończyć studia nie chodząc na zajęcia

Po maturze młodzi rozpoczynają studia. Żeby było łatwiej szukają pracy. Najlepiej takiej, która byłaby związana z profilem ich studiów. Po czasie okazuje się, że łączenie nauki i pracy zawodowej jest sportem wyczynowym i postanawiają zrezygnować z kształcenia. Czy można jeszcze wrócić na studia i zdobyć wykształcenie w skróconym trybie?

Okazuje się, że tak. Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna od 1 października 2014 r. uczelnie mogą uznać studentowi część programu studiów bez konieczności uczęszczania przez niego na niektóre zajęcia i wykłady. Chodzi tu o osoby, które od kilku lat pracowały np. w zawodzie informatyka i zdobyły potrzebną wiedzę i doświadczenie, które pozyskałyby w trakcie studiów. Jeśli zamierzają wrócić na studia lub je podjąć to uczelnia może uznać kwalifikacje, które posiada dana osoba. Wtedy nie trzeba uczęszczać na przedmioty specjalistyczne a czas studiowania ulega skróceniu.
Takie rozwiązanie przysługuje osobom, które posiadają:
● świadectwo dojrzałości i co najmniej pięć lat doświadczenia zawodowego – jeśli ubiegają się o przyjęcie na studia pierwszego stopnia (licencjackie albo inżynierskie) lub jednolite studia magisterskie,
● tytuł licencjata i co najmniej trzy lata doświadczenia zawodowego po ukończeniu studiów pierwszego stopnia – przy ubieganiu się o przyjęcie na studia drugiego stopnia (magisterskie),
● tytuł magistra i co najmniej dwa lata doświadczenia zawodowego po ukończeniu studiów drugiego stopnia albo jednolitych studiów magisterskich – w razie ubiegania się o przyjęcie na kolejny kierunek studiów pierwszego lub drugiego stopnia lub jednolite studia magisterskie.

Przeczytaj także: Student zapłaci za przekroczenie limitu punktów ECTS

Wyjątkiem są absolwenci kolegiów nauczycielskich, języków obcych i kolegiów pracowników służb społecznych - nie muszą oni legitymować się pięcioletnim doświadczeniem zawodowym po ukończeniu nauki.
Zaliczenie nie następuję na wniosek studenta automatycznie. Każdy musi przejść określoną przez uczelnię procedurę. Każda z nich określa swoje warunki przyznania zaliczenia.
Wyższa szkoła musi sprawdzić na ile może uznać część wykładów na rzecz danej osoby.
Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna na jednej z uczelni procedura wygląda następująco:
● wnioskodawca składa wniosek o potwierdzenie nabytych umiejętności. Muszą być one zbieżne z tymi, które uzyskałby w trakcie studiów.
● załącza dokumenty pozwalające ocenić wiedzę, umiejętności i kompetencje społeczne. Są to:
– świadectwo dojrzałości dla kandydatów na pierwszy stopień kształcenia,
– dyplom licencjata dla kandydatów na drugi stopień kształcenia,
– dyplom magistra dla kandydatów na kolejny kierunek,
– świadectwo pracy zawodowej,
– inne dokumenty potwierdzające zdobyte kwalifikacje, np. certyfikaty, dyplomy lub inne zaświadczenia dokumentujące uczestnictwo w kursach i szkoleniach, w których poniesiony nakład pracy jest zbliżony do niezbędnego do zaliczenia wskazanych zajęć na studiach, dokumenty poświadczające doświadczenie zdobyte podczas wolontariatu i aktywności w organizacjach społecznych, które również pozwoliło uzyskać wymagane programem studiów umiejętności.
Następnie wniosek rozpatruje dziekan, który może w tym celu powołać specjalny zespół. Po analizie złożonych dokumentów zarządza przeprowadzenie egzaminów z zajęć, o których zaliczenie ubiega się wnioskodawca. Przeprowadzają je nauczyciele akademiccy prowadzący ćwiczenia lub wykłady z tego zakresu tematycznego. Na podstawie egzaminu uczelnia stwierdza, czy przedmiot może zostać uznany za zaliczony. Jeśli wynik jest pozytywny, zajęcia są uznane jako odbyte i zainteresowany jest z nich zwolniony, ma je zaliczone w planie studiów.
W taki sposób można zdobyć nie więcej niż 50 proc. punktów ECTS - oznacza to skrócenie edukacji o połowę.
Należy podkreślić, że na uczelnię nie zostanie przyjęta, na studia z zaliczeniem części programu, większa liczba niż 20 proc. ogólnej liczby studentów na danym kierunku.
Chodzi o to, aby studenci, którzy rozpoczną naukę w skróconym trybie, byli włączeni do regularnego cyklu nauczania. Dzięki zaliczeniu niektórych zajęć nie będą musieli uczestniczyć w pełnym wymiarze w cyklu całego nauczania. Ważne jest również to, że w szkołach wyższych podejmowanie studiów w skróconym terminie wiąże się z opłatą. Wysokość czesnego określają uczelnie.
Zgodnie z zasadami o zaliczeniu studiów decydują punkty ECTS.
Do uzyskania dyplomu trzeba uzyskać co najmniej:
● 180 punktów ECTS – w przypadku studiów pierwszego stopnia,
● 90 punktów ECTS – w przypadku studiów drugiego stopnia,
● 300 punktów ECTS – w przypadku studiów pięcioletnich jednolitych magisterskich.
(wr/dgp)

Więcej przeczytasz na stronie Dziennika Gazety Prawnej>>>

Zobacz takze w internetowej księgarni Profinfo: Decyzja administracyjna w indywidualnych sprawach studentów i doktorantów>>>

imagesViewer

Polecamy książki prawnicze dla studentów