Jednorazowe dodatki uzupełniające muszą wypłacić nauczycielom samorządy, jeśli na swoim terenie wydały ogółem w ciągu roku na wynagrodzenia nauczycieli mniej niż wynika z tzw. średniego wynagrodzenia określonego w ustawie Karta Nauczyciela. Wysokość średniego wynagrodzenia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego jest pochodną kwoty bazowej określanej co roku w ustawie budżetowej.

Wnioski o zbadanie konstytucyjności przepisu złożyły: Rada Miejska w Chrzanowie, Rada Gminy w Bochni, Rada Miejska Inowrocławia, Rada Gminy Stoszowice i Rada Miejska w Zatorze; będą one rozpatrywane przez trybunał łącznie.

Według wnioskodawców, samorządy zostały zobowiązane do zagwarantowania w swoich planach finansowych środków na wydatki związane z wypłatą dodatku uzupełniającego. Jednocześnie - ich zdaniem - nie przekazano na ten cel funduszy w subwencji oświatowej. Samorządy uważają, że to nadmierna ingerencja prawa w ich wydatki.

Wnioskodawcy chcą zbadania przez TK, czy nie ma sprzeczności między artykułem 30a ustęp 3 Karty Nauczyciela nakazującym wypłatę dodatku uzupełniającego, a artykułami 2, 7 i 167 ustępy 1 i 4 konstytucji. Zapisano w nich, że Polska jest państwem prawnym, organy władzy państwowej działają na podstawie i w granicach prawa oraz że samorządom zapewnia się udział w dochodach publicznych odpowiednio do przypadających im zadań, a zmiany w zakresie zadań powinny być uwzględnione w podziale dochodów.

Obowiązek wypłacania nauczycielom wynagrodzeń w takiej wysokości, by zrealizować tzw. średnie określone w ustawie Karta Nauczyciela spoczywa na samorządach od 2001 r. W 2009 r. Sejm dodatkowo wprowadził przepis, by samorządy - jako organy prowadzące szkoły - co roku obowiązkowo sporządzały analizy wydatków, jakie poniosły na wynagrodzenia nauczycieli. Jeśli z analizy wynika, że dany samorząd wypłacił mniej niż wynika z średnich wynagrodzeń, to musi wypłacić nauczycielom należne wyrównania.

Wprowadzenia przepisów nakazujących samorządom sporządzanie analiz i wypłacanie wyrównań domagały się m.in. wszystkie związki zawodowe działające w oświacie. Ich zadaniem samorządy nie wywiązywały się wcześniej z zobowiązania ustawowego i płaciły nauczycielom mniej niż powinny. Po raz pierwszy analizy wydatków na płace nauczycieli samorządy musiały sporządzić w 2010 r.

Niemal od samego początku obowiązywania przepisu nakazującego wypłacania jednorazowych dodatków uzupełniających jest on ostro krytykowany przez samorządy.

Postulat likwidacji dodatku uzupełniającego znalazł się m.in. wśród propozycji zmian w ustawie Karta Nauczyciela, przedstawionych wiosną ubiegłego roku przez stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Powtórzony został na jesiennym Kongresie Samorządowym. Propozycja ta omawiana była również podczas spotkań przedstawicieli rządu, związków zawodowych i korporacji samorządowych, dotyczących ewentualnych zmian w prawie oświatowym.

W efekcie tych spotkań w projekcie założeń do projektu nowelizacji Karty Nauczyciela, przedstawionym w marcu przez MEN, pojawiła się propozycja dotycząca zmian w sposobie rozliczania przez samorządy środków wydatkowanych na wynagrodzenia nauczycieli. Resort edukacji chce, by pula środków przeznaczona na ten cel mogła być dzielona na wszystkich nauczycieli łącznie, a nie - jak dotychczas - w ramach danego stopnia awansu zawodowego.

Zdaniem resortu edukacji po wprowadzeniu proponowanej zmiany zasady naliczania i wypłacania przez samorządy jednorazowego dodatku uzupełniającego będą bardziej elastyczne. Spowoduje to znacznie szersze możliwości motywowania nauczycieli niezależnie od posiadanego przez nich stopnia awansu zawodowego. (PAP)

dsr/ mlu/ gma/