LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nielegalne „zerówki” przy liceach

Według Ministerstwa Edukacji Narodowej licealne „zerówki” działają prawdopodobnie niezgodnie z ustawą oświatową. W tej sprawie MEN ma spotkać się w przyszłym tygodniu z przedstawicielami poznańskiego kuratorium i samorządu z Leszna. Zerówki to dodatkowe klasy funkcjonujące m.in. w I i II LO w Lesznie. Chodzą do nich uczniowie ostatnich klas gimnazjalnych, pod warunkiem że wcześniej zdadzą egzamin. – Nie stają się oni automatycznie licealistami. Realizują program gimnazjum, który kończy się testem kompetencji. Potem podlegają normalnej rekrutacji – tłumaczy Marek Wein, dyrektor I LO w Lesznie.
Klasy zerowe w I LO działają od 17 lat, w II LO – od sześciu.
Według wiceminister edukacji Krystyny Szumilas, przy zatwierdzaniu projektów organizacyjnych samorząd musiał popełnić jakiś błąd. Teraz trzeba będzie wyjaśnić jaki to błąd, i czy „zerówki” nie zakłócają równości szans przy rekrutacji do liceów. Wszak te przez cały rok nauki inwestują w gimnazjalistę, i to pewnie jego chętniej niż innych będą chciały widzieć w swoich szeregach.
– Zerówki nie mieszczą się w ramach systemu edukacji. Winą za zaistniałą sytuację obarczyć należy samorządy, które przespały zmianę prawa i zezwoliły na funkcjonowanie tego typu klas – zaznacza Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim trybu przechodzenia uczniów z jednych typów szkół do innych.
Przed kuratorium w Poznaniu rozpoczęła się 9.06. pikieta uczniów, którzy uważają decyzję kuratora za krzywdzącą. Klasy zerowe dają im możliwość nauki języka aż przez 16 godzin tygodniowo! Dla porównania, w gimnazjum są to tylko 4 godziny. Ponadto zajęcia są bezpłatne, więc mogą sobie na nie pozwolić dzieci z rodzin niezamożnych. Pikietujący żądają od kuratora zmiany decyzji. Jeżeli to nie pomoże, gimnazjaliści nie wykluczają protestu przed resortem edukacji.
W klasach, które działały przy dwóch leszczyńskich liceach, najzdolniejsi uczniowie ostatnich klas gimnazjów przechodzili intensywny kurs języka angielskiego. Uczyli się także niektórych przedmiotów w wybranym przez siebie języku. Uczniowie bardzo chwalili sobie "zerówki". Podkreślali, że nauka języka była tam dużo bardziej efektywna, ponieważ nauczyciele mieli lepsze podejście i mogli poświęcić uczniom więcej czasu.
Źródło: Głos Nauczycielski, 9.06.2009 r.
Rzeczpospolita, 10.06.2009 r.

Polecamy książki oświatowe