Zakaz licencjatu z prawa może okazać się niekonstytucyjny
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opracowało projekt rozporządzenia, które zamknie drogę do zdobycia wykształcenia prawniczego podczas studiów pierwszego i drugiego stopnia. Przepisy mają wejść w życie 1 października. Przeciwna zmianom jest część środowiska, m.in.: prof. Andrzej Mania z Uniwersytetu Jagiellońskiego, twierdząc, że zmiany, które chce wprowadzić resort okażą się niekonstytucyjne.

Bezwzględnie należy utrzymać obowiązującą zasadę umożliwiającą prowadzenie kierunków związanych z kształceniem w zakresie poszczególnych gałęzi prawa na studiach pierwszego stopnia – tak uważa prof. Andrzej Mania, prorektor ds. dydaktyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Zobacz: Koniec z magistrem prawa po dwóch latach>>>
Taką opinię przesłał do projektu rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie. Propozycja resortu zakłada powrót do jednolitych studiów na prawie. Obecnie można je prowadzić w trybie dwustopniowym – trzyletni licencjat oraz dwuletnia magisterka. Ale możliwość zdobycia magistra prawa w dwa lata powodowała sprzeciw środowiska akademickiego i w konsekwencji ministerstwa. Dlatego resort postanowił zlikwidować taką możliwość. Przy okazji zaproponował, aby studia na prawie w określonej gałęzi np. prawa gospodarczego, finansowego czy unijnego mogły być prowadzone tylko na studia drugiego stopnia (magisterskich).
Według prof. Andrzeja Mani uzasadnienie projektu nie zawiera żadnych argumentów, które mogłyby przemawiać za zmianą dotychczasowych przepisów. W związku z tym jest przekonany, że nowe przepisy okażą się niezgodne z Konstytucją.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autor:




