LEX do Egzaminu Aplikancie, przed Tobą egzamin zawodowy? Skorzystaj ze specjalnej oferty. Zamów bezpłatny dostęp do pakietu LEX Kancelaria Prawna Premium i LEX Kompas Orzeczniczy 2.0
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Warunki uzyskania doktoratu są zbyt niskie

Coraz łatwiej uzyskać stopień doktora czy habilitację zauważa Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ponadto resort nauki chce ukrócić koleżeństwo przy recenzowaniu prac dyplomowych, walcząc tym samym z ich niskim poziomem.

dokumenty podpis
Źródło: iStock

Niski poziom prac naukowych i koleżeńskie recenzje – z tym chce walczyć Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). Już zapowiedziało, że podejmie działania, które mają podnieść poziom zarówno prac magisterskich, doktorskich czy habilitacyjnych. Zmiany mają dotyczyć ich recenzowania oraz funkcjonowania Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów (CKds.SiT).

– Słyszę na różnych spotkaniach, że jakość prac spada. W związku z tym zdecydowaliśmy, że zaczynamy bardzo szybko podejmować działania, aby to zmienić – powiedziała prof. Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Potrzebę zmian dostrzega CKds.SiT. Jej przewodniczący prof. Antoni Tajduś na jednym z posiedzeń rektorów powiedział wprost, że niektóre przedstawione do zaopiniowania habilitacje są na zatrważająco niskim poziomie.
– Lawinowo wzrosła liczba habilitacji. Na początku XXI wieku było ich 500–600 rocznie. Teraz ponad tysiąc. A masowość doprowadza do spadku jakości – uważa Piotr Korczala, dyrektor biura CKds.SiT. Dodaje, że środowisko jest zbulwersowane, a centralna komisja nie ma narzędzi, aby zapobiec przyznawaniu stopni osobom, które nie powinny ich uzyskać. – W przypadku habilitacji rada wydziału składa do nas wniosek o zaopiniowanie pracy. Nawet jeśli nasza ocena jest negatywna, to rada wydziału może podjąć inną decyzję i przyznać habilitację. Na to już nie mamy wpływu – wyjaśnia Piotr Korczala.
Prof. Hubert Izdebski, sekretarz CKds.SiT, dodaje, że ustawodawca niepotrzebnie odszedł od obowiązku zatwierdzania habilitacji przez centralną komisję.
– Poziom wymagań się obniżył, ponieważ za pracę doktorską, jak i habilitacyjną może być uznane praktycznie wszystko – dodaje prof. Izdebski.
Jego zdaniem taka możliwość powinna być zachowana tylko w niektórych sytuacjach, np. gdy odejście od tradycyjnej pracy usprawiedliwia specyfika dziedziny naukowej.
– Zdarza się również, że rada wydziału przyznaje go naukowcowi, którego na oczy nie widziała. Nie wiadomo nawet, czy kandydat jest w stanie składnie coś powiedzieć – stwierdza prof. Izdebski.
Wyjaśnia, że nie ma już obecnie wymogu przeprowadzenia kolokwium habilitacyjnego. Co prawda komisja habilitacyjna, jeśli ma wątpliwości do pracy, może wyznaczyć spotkanie z autorem, ale musi to właściwie uzasadnić.
– Ustawodawca bardzo dużo zrobił, aby przede wszystkim łatwo było uzyskać habilitację i mamy tego efekty – twierdzi prof. Hubert Izdebski.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Polecamy książki prawnicze dla studentów