Rzecznik akademicki lekiem na łamanie zasad etyki
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego jest zaniepokojone coraz częstszymi sygnałami o naruszaniu zasad etyki podczas procesu nadawaniu tytułów naukowych. Punktem krytycznym okazała się sprawa obrony doktorskiej Marka Goliszewskiego, prezesa Bussines Centre Club oraz jego bliskich relacji z promotorem. Zdaniem ministerstwa lekiem na uzdrowienie zaistniałej sytuacji ma być ustanowienie rzeczników akademickich.
W liście do rektorów, opublikowanym w połowie października na stronie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, minister Lena Kolarska-Bobińska zaznaczyła, że docierają do niej sygnały i informacje o rozmaitych przypadkach naruszenia zasad etyki naukowej, w szczególności o możliwych konfliktach interesów w recenzjach prac naukowych oraz opiece promotorskiej. "Konflikt interesów budzi wątpliwości co do transparentności procedury nadawania stopnia i tytułu naukowego. Godzi w etos naukowca, który chcemy przekazywać młodszym pokoleniom badaczy" - podkreśla.




