DGP: pojęcie studiowania uległo erozji
Dziennikarz i komentator Jan Wróbel ocenia, iż wprowadzenie możliwości rozpoczęcia studiów po 25. roku życia i związane z tym przywileje są kolejnym etapem mitu o pozytywnej roli upowszechniania studiów wyższych. Komentarz Wróbla został opublikowany w piątek (11.01) w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Zdaniem Wróbla, wprowadzenie możliwości rozpoczęcia studiów po 25. roku życia przy jednoczesnym zagwarantowaniu możliwości uzyskania zaliczenia roku lub nawet dwóch już na wstępie zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem.
Dobitnie o erozji studiowania świadczy, zdaniem dziennikarza, możliwość podchodzenia do egzaminów bez konieczności uczęszczania na zajęcia. Ministerstwo uważa, że osoba która zda egzaminy posiada taką samą wiedze, jak osoba uczęszczająca na zajęcia i była na nich aktywna.
Wróbel pyta, „po co nam w ogóle studia?”. Bez możliwości konfrontacji swoich opinii z innymi studentami – zdobycie wiedzy z ksiązki nie może być równoznaczne ze studiowaniem. Ponieważ „uniwersytet to społeczność, miejsce twórczych spotkań”, a nie miejsce sprawdzania konkretnej, odtwórczej wiedzy.
Komentarz w piątkowym (11.01) wydaniu Dziennika Gazety Prawnej
Autor:




