Szkolenia online JPK_PIT - nowe obowiązki raportowe i praktyka wdrożeniowa 14.04.2026r. godz.: 12:00
Zmień język strony
Prawo.pl

Skarbówka potrzebuje prawników, a nie amatorów prawa podatkowego

Pracownicy i funkcjonariusze po administracji, prawie, ekonomii, zarządzaniu i marketingu, finansach i rachunkowości oraz podatkach i doradztwie podatkowym to pokaźna rzesza w skarbówce. Wciąż są jednak izby administracji skarbowej, w których osoby z kierunkowym wykształceniem stanowią niewiele ponad połowę obsady izb i podległych urzędów. Nie brakuje filologów, historyków, pedagogów, rolników czy zootechników. Zdaniem prawników, administracja danin publicznych musi posiadać wysoki współczynnik wykwalifikowanych i kompetentnych pracowników/funkcjonariuszy ze sprofilowanym wykształceniem i doświadczeniem zawodowym.

urzad
Źródło: iStock

Serwis Prawo.pl otrzymał z Kancelarii Sejmu RP załączniki przygotowane przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki do odpowiedzi na interpelację poselską. Jej autorka, poseł Paulina Matysiak, chciała wiedzieć m.in. ilu pracowników i funkcjonariuszy w izbach administracji skarbowej i w podległych im urzędach skarbowych i urzędach celno-skarbowych ma wyższe wykształcenie oraz ilu z nich ukończyło studia na kierunku: administracja, prawo, ekonomia, zarządzanie i marketing, finanse i rachunkowość, prawo podatkowe i rachunkowość oraz doradztwo podatkowe.

- Sprawne funkcjonowanie administracji podatkowej jest jednym z kluczowych elementów prawidłowego działania państwa oraz zapewnienia stabilnych dochodów budżetowych. Wymiar, pobór i egzekucja danin publicznoprawnych wymagają od pracowników i funkcjonariuszy administracji skarbowej wysokich kwalifikacji i odpowiedniego przygotowania w zakresie prawa podatkowego, finansów publicznych oraz administracji publicznej. Ze względu na stopień skomplikowania przepisów prawa podatkowego oraz znaczenie decyzji podejmowanych przez organy administracji skarbowej dla sytuacji prawnej podatników istotne jest, aby kadra tych instytucji posiadała odpowiednie wykształcenie kierunkowe oraz kompetencje umożliwiające prawidłowe stosowanie norm prawa podatkowego - argumentowała poseł Paulina Matysiak. I dodała: - W kontekście jakości funkcjonowania aparatu skarbowego, a także zapewnienia wysokiego poziomu profesjonalizmu przy stosowaniu prawa podatkowego, zasadne jest poznanie struktury wykształcenia osób zatrudnionych w instytucjach odpowiedzialnych za realizację zadań z zakresu administracji podatkowej.

Czytaj również: Urzędnik mianowany to wciąż wyjątek w służbie cywilnej>>

Prawie pół na pół?

Z informacji udostępnionych przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki wynika, że np. w Izbie Administracji Skarbowej w Katowicach pracowników i funkcjonariuszy, którzy mają ukończone ww. studia kierunkowe jest w sumie 3517 osób (w tym po prawie – 455 osób), a osób po studiach na innych kierunkach – 1602 (a dodajmy, że na dzień 31 grudnia 2025 r. zatrudnionych w tej izbie wraz z podległymi urzędami było 6050 osób). W IAS w Poznaniu pracowników i funkcjonariuszy po studiach kierunkowych jest w sumie 2473, podczas gdy osób, które ukończyły inne kierunki studiów – 1752. Na dzień 31 grudnia 2025 r. zatrudnionych tam było 4994 osoby. Z kolei pracowników i funkcjonariuszy z wyższym wykształceniem w IAS w Warszawie, którzy też ukończyli administrację, prawo, ekonomię, zarządzanie i marketing, finanse i rachunkowość, prawo podatkowe i rachunkowość oraz doradztwo podatkowe było w sumie 5444 osoby, a kolejne 3304 ma ukończone inne studia. Jakie? Ministerstwo nie wyszczególnia.

Zdecydowanie najmniej wyspecjalizowanej kadry ma IAS w Zielonej Górze. W izbie, w której na dzień 31 grudnia 2025 r. zatrudnionych było 1818 osób, 252 pracowników i funkcjonariuszy ukończyło administrację (w tym 99 osób ma licencjat), 96 – prawo, 141 – ekonomię, a zarządzanie i marketing oraz finanse i rachunkowość – odpowiednio 206 i 58 osób. W izbie i podległych urzędach nie ma osoby, która ukończyłaby prawo podatkowe i rachunkowość oraz doradztwo podatkowe. Także zatrudniająca na dzień 31 grudnia 2025 r. 1688 pracowników i funkcjonariuszy IAS w Opolu ma 129 prawników, 214 osób po administracji i 174, które ukończyły zarządzanie i marketing. Za to ekonomistów jest tam zatrudnionych 407.

Wyzsze_wyksztalcenie_w_Skarbowce_2026_duza_tabela_0001

Co ciekawe, wśród 383 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, pełniących służbę w Ministerstwie Finansów, 44 ukończyło administrację, 26 ekonomię, 6 finanse i rachunkowość, 2 prawo podatkowe i rachunkowość, a 34 zarządzanie i marketing. Najwięcej, bo 56 jest po prawie. Jest też jeden funkcjonariusz np. z wykształcenia archeolog, sześciu po chemii, dwóch filologów, dziewięciu po pedagogice, 16 politologów, jeden po prawie kanonicznym, dwóch po turystyce i rekreacji oraz jeden np. po zootechnice.

W MF pracuje również 216 pracowników posiadających licencjat z administracji i 302 po studiach magisterskich, 171 ekonomistów z licencjatem i kolejnych 318 z tytułem magistra. A nawet 14 po studiach doktoranckich.

Prawników w MF zatrudnionych jest… 675.

Zarządzanie i marketing – studia I stopnia – ukończyło 119 osób, a kolejnych 205 ma ukończone studia II stopnia.

Ponadto pracuje dwóch architektów krajobrazu (po licencjacie)  i jeden – również posiadający licencjat – architekt wnętrz. Nie wspominając o 99 politologach z tytułem magistra, 19 psychologach, 22 magistrach socjologii i w sumie 41 pracownikach po studiach w zakresie turystyki i rekreacji (w tym 26 po licencjacie).

Z danych dotyczących studiów podyplomowych z zakresu prawa podatkowego, skarbowości lub doradztwa podatkowego wynika, że najliczniej studia podyplomowego w zakresie prawa podatkowego ukończyli pracownicy IAS w Łodzi – 265 (i 12 funkcjonariuszy), pracownicy IAS we Wrocławiu (206), IAS w Warszawie (141 pracowników) i 92 pracowników IAS w Opolu. Najliczniej studia podyplomowe w zakresie skarbowości ukończyli zatrudnieni w IAS w Katowicach – 264, pracownicy IAS w Białymstoku (116) oraz pracownicy IAS w Rzeszowie – 73. Studia podyplomowe w zakresie doradztwa podatkowego ukończyło z kolei 35 pracowników IAS w Krakowie, 28 pracowników IAS we Wrocławiu i 24 pracowników) IAS w Bydgoszczy.

 

Nie wystarczy sama kompetencja

- Administracja danin publicznych musi posiadać wysoki współczynnik wykwalifikowanych i kompetentnych pracowników/funkcjonariuszy ze sprofilowanym wykształceniem i doświadczeniem zawodowym. Tylko kierunki studiów takie jak: prawo, administracja, prawo podatkowe i rachunkowość, doradztwo podatkowe, prawo finansowe i skarbowość oraz podatki i doradztwo podatkowe, odpowiednio przygotowują absolwentów do należytego stosowania norm prawa podatkowego. Pamiętać przy tym jednocześnie należy, że nawet przy optymalnym kierunkowym wykształceniu (profilu studiów) pracowników/funkcjonariuszy rządowej administracji daninowej, do ich fachowego przyuczenie potrzebne są jeszcze plus/minus dwa lata praktyki – mówi serwisowi Prawo.pl dr Ireneusz Nowak z Katedry Prawa Podatkowego WPiA UŁ. I dodaje: - Niestety, zmieniające się kierownictwo Ministerstwa Finansów/Krajowej Administracji Skarbowej chyba nie chce dostrzec istniejącego od wielu lat deficytu kierunkowego wykształcenia pośród swoich pracowników/funkcjonariuszy, a zwłaszcza z zakresu wymiaru, poboru i egzekucji danin publicznoprawnych (I i II instancji).

Jak podkreśla dr Nowak, na ten aspekt wskazała również Najwyższa Izba Kontroli, zalecając m.in. „wypracowanie strategii zapewnienia wysoko wykwalifikowanej kadry w komórkach orzeczniczych w organach podatkowych pierwszej i drugiej instancji”. - Jednocześnie sami dyrektorzy izb administracji skarbowej w tym raporcie NIK expressis verbis wskazali, że mają problemy z wykwalifikowaną kadrą, ponieważ liczba pracowników urzędów skarbowych oraz funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej posiadających wiedzę teoretyczną i doświadczenie zawodowe w zakresie kontroli kluczowych podmiotów w CIT jest niedostateczna, gdyż kontrole charakteryzują się podwyższonym stopniem skomplikowania, przez co wymagają wyspecjalizowanych kompetencji kontrolerskich – zauważa dr Ireneusz Nowak.

Jego zdaniem, brak sprofilowanego wykształcenia wśród pracowników/funkcjonariuszy danin publicznych będzie zawsze oddziaływał wyłącznie in minus, ponieważ wymiaru, poboru i egzekucji danin publicznoprawnych dokonywać powinni profesjonalnie przygotowani urzędnicy/funkcjonariusze, a nie amatorzy prawa podatkowego, gdyż wydawanie przez nich poprawnych merytorycznie indywidualnych aktów podatkowych wydaje się mało prawdopodobne. - Co więcej, tego niedoboru nie nadrobi się nawet jawnym solidaryzowaniem z wybranymi partiami/koalicjami rządowymi. A może według zmieniających się partii/koalicji, a za nimi też kierownictwem Krajowej Administracji Skarbowej/Ministerstwa Finansów, nie istnieje zapotrzebowanie na silną administrację podatkową, gdyż została ona odłożona ad calendas graecas, ponieważ „u nas wiele stanowisk, zwłaszcza dyrektorskich, traktuje się jak łupy wyborcze” (J. Itrich-Drabarek). Skoro jednak od podatników ustawodawca wymaga maksymalnej staranności, „jeśli chodzi o sposób ujawnienia obowiązku podatkowego i sposób zapłaty” (A. Gomułowicz), to bez wątpienia powinni oni mieć gwarancję, że ich sprawy będą powierzane kompetentnym osobom ze sfery administracji podatkowej, legitymującym się co do zasady wykształceniem i doświadczeniem ukierunkowanym przede wszystkim w zakresie wymiaru, poboru i egzekucji danin publicznoprawnych lub szerzej – funkcjonowania systemu finansów publicznych. W przeciwnym razie dojdzie do utraty zaufania podatników, namiętnie nazywanych przez KAS/MF „klientami”, do organów rządowej administracji daninowej. A może już do tego doszło? Oto jest pytanie. I na pewno, nie retoryczne - mówi dr Ireneusz Nowak.

- Na doradcę podatkowego też nie trzeba mieć wykształcenia ekonomicznego czy prawnego – zauważa Adam Mariański, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor UŁa, prezes Polskiego Instytutu Analiz Prawno-Ekonomicznych. I dodaje: To jest problem systemowy.  

Zdaniem prof. Mariańskiego, druga kwestia to wynagrodzenia, które nie są wysokie w administracji. – To wymaga zmiany. W dobie cyfryzacji może nawet jakieś zwolnienia, ale przede wszystkim zwiększenie kompetencji i wprowadzenie rozwiązań systemowych. Gdybym to ja był szefem KAS, to postawiłbym na efektywność, w tym na efektywność ostateczną. Najważniejsze to podniesienie kompetencji, a nie tylko wynagrodzeń. Choć bez wyższych wynagrodzeń do pracy w administracji skarbowej nie przyjdą ludzie z wykształceniem kierunkowym – podkreśla prof. Adam Mariański. Jak twierdzi, to jest kółko zamknięte. - Nie za bardzo rozumiem to trwanie w administracji. Na pewno wymaga to zmiany. My zmieniamy CIT, uszczelniamy, ale nie mamy administracji, która to sprawdzi. Bo administracja za tymi zmianami nie nadąża. To jest trochę sztuka dla sztuki -  mówi nam prof. Adam Mariański. I zauważa: - Przy tej cyfryzacji, algorytmach, potrzebujemy dużej zmiany i Służby Celno-Skarbowej, która sobie z tym poradzi.    

 

Polecamy książki podatkowe