Bezpłatny e-book Podział majątku a nieważność kredytu frankowego - przegląd orzecznictwa
Zmień język strony
Prawo.pl

Sejm potępił zamach majowy z 1926 roku

W stulecie zamachu stanu dokonanego w maju 1926 roku przez Józefa Piłsudskiego posłowie potępili ten czyn i uczcili 379 zabitych wtedy w walkach żołnierzy i cywilów. Wezwali też do pielęgnowania demokracji i przestrzegania Konstytucji. Uchwały formalnie nie głosowano, a przyjęto przez aklamację.

flaga polska
Źródło: iStock

Posłowie podjęli przez aklamację uchwałę w sprawie uczczenia pamięci ofiar przewrotu majowego 1926 r. (druk sejmowy nr 2545). Chodzi o 215 żołnierzy i 164 cywilów poległych głównie w Warszawie w dniach 12-15 maja 1926 r. Według oficjalnych danych, w wyniku walk ponad 900 osób zostało też rannych. Tekst sejmowej uchwały odczytał poseł Piotr Zgorzelski (PSL-Trzecia Droga).

Sejm, odwołując się do doświadczeń sprzed 100 lat, apeluje do wszystkich uczestników życia publicznego o umiar, szacunek dla konstytucji, prawa i gotowość do budowania wspólnoty ponad podziałami. W stulecie przewrotu majowego, przypadające 12 maja 2026 r., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd wszystkim ofiarom tych dramatycznych wydarzeń - czytamy w uchwale, którą podjęto nie w drodze głosowania, ale przez aklamację (choć nie wszyscy posłowie obecni na sali klaskali na znak zgody na podjęcie uchwały).

Refleksyjna treść uchwały

Uchwała podkreśla, że wydarzenia 1926 r. rozegrały się w warunkach głębokiego kryzysu politycznego i społecznego młodego państwa polskiego, a rozpoczęte działania miały według ich inicjatorów stanowić manifestację polityczną, która dopiero w toku wydarzeń przerodziła się w zbrojne starcie.

Tamte dni były raną zadaną młodej Rzeczypospolitej: Polak wystąpił przeciw Polakowi, a spór polityczny rozstrzygnięto przemocą, podważając fundamenty demokracji i państwa prawa - czytamy w dalszej części uchwały.

W uchwale zaznaczono, że krew ofiar woła do sumień potomnych, przypominając, że nienawiść, pogarda i lekceważenie konstytucji prowadzą naród ku przepaści, z której trudno powrócić.

Niech pamięć o ofiarach będzie dla nas przestrogą, że żadna władza i żadna racja polityczna nie są warte rozlewu bratniej krwi ani rozdarcia wspólnoty. Historia zamachu majowego pokazuje, do jakich tragedii prowadzą skrajne podziały polityczne, język nienawiści, delegitymizowanie przeciwników i podważanie instytucji demokratycznych - czytamy w uchwale.

Posłowie przypomnieli także, że demokracja nie jest dana raz na zawsze - wymaga nieustannej troski, dialogu, odpowiedzialności i poszanowania prawa. Zaapelowali również do wszystkich uczestników życia publicznego o umiar, szacunek dla Konstytucji, prawa i gotowość do budowania wspólnoty ponad podziałami. Sejm podkreślił, że pamięć o ofiarach przewrotu majowego zobowiązuje współczesnych do obrony wartości stanowiących fundament suwerennej i bezpiecznej Polski oraz do troski o jedność wspólnoty narodowej.

Co się stało 100 lat temu

12 maja 1926 r. Józef Piłsudski na czele wiernych sobie wojsk rozpoczął marsz na Warszawę. Dokonany przez niego zamach podzielił Polskę, a wojskowych zmusił do wybierania między uwielbianym wodzem a wiernością legalnemu rządowi. Zamach majowy (czasami określany jako przewrót, a niekiedy również nazywany wojną domową lub rewolucją bez rewolucyjnych konsekwencji) był jednym z najdramatyczniejszych epizodów w historii przedwojennej Polski. Z bronią w ręku stanęły w nim przeciwko sobie oddziały wojskowe, które opowiedziały się za Józefem Piłsudskim oraz te wierne rządowi.

Po trzech dniach walk, w nocy z 14 na 15 maja, zgodnie z obowiązującą wtedy Konstytucją Marcową z 1921 r., władzę w państwie przejął marszałek Sejmu Maciej Rataj, który w porozumieniu z Piłsudskim nakazał natychmiastowe zawieszenie broni. 15 maja Rataj powołał nowy, już „piłsudczykowski” rząd z Kazimierzem Bartlem na czele.

Pod koniec maja 1926 r. Zgromadzenie Narodowe wybrało Józefa Piłsudskiego na prezydenta. Marszałek wyboru jednak nie przyjął, ale uznał go za prawne usankcjonowanie dokonanego zamachu. Następnego dnia prezydentem wybrano Ignacego Mościckiego.

Polecamy książki prawnicze dla każdego