Nowe funkcje już dostępne! LegalDesk Innowacyjne narzędzie dla kancelarii prawnych, które łączy zarządzanie sprawami, dokumentami i zespołem w jednym przejrzystym systemie.  Logowanie Logowanie Zamów demo LegalDesk
Zmień język strony
Prawo.pl

TK zajmuje się sprawą wyboru swoich sędziów

Trybunał Konstytucyjny rozpatruje wniosek posłów PiS o zbadanie zgodności z Konstytucją przepisów regulujących procedurę wyboru sędziów do Trybunału. Chodzi m.in. o przepis nakładający na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od takich sędziów. 13 marca Sejm wybrał sześciu nowych sędziów TK - dwoje złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim, czworo w Sejmie w obecności notariusza. Trwa pat związany z niedopuszczaniem tych ostatnich do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

trybunal konstytucyjny
Autor: Lukas Plewnia from Berlin, Deutschland - Praca własna | Prawa autorskie: CC BY-SA 2.0

Wnioskodawcy, wnoszą by w sytuacji gdy TK uzna niekonstytucyjność zaskarżonych przepisów, przestały one obowiązywać na dzień przed wyborem szóstki nowych sędziów TK, wybranych na ich podstawie. Równocześnie, wnoszą by nie musiały być ponownie przeprowadzone wybory sędziów, które zakończyły się ślubowaniem wobec prezydenta - czyli dwójki sędziów, która złożyła ślubowanie w Pałacu Prezydenckim i z którą zawiązano stosunek służbowy. 

Przypomnijmy, że 9 kwietnia w Sejmie, w obecności m.in. notariusza, odbyło się ślubowanie szóstki sędziów TK wybranych 13 marca przez Sejm. Czwórka z nich - prof. Krystian Markiewicz, prof. Marcin Dziurda, prof. Maciej Taborowski oraz sędzia Anna Korwin-Piotrowska — ślubowała po raz pierwszy. Prezydent Karol Nawrocki, jak dotąd, nie zaprosił ich bowiem na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego. Nie było też dotąd informacji, że tego zaproszenia nie będzie. Dr Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek zrobili to po raz drugi, ponieważ 1 kwietnia br. złożyli ślubowanie podczas uroczystości z udziałem prezydenta w Pałacu. Kwestię ślubowania sędziów TK reguluje art. 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (ustawa z 30 listopada 2016 r.). Zgodnie z nim osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie. Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Z kolei, w myśl art. 5, stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania.

Czytaj: Jest zabezpieczenie ETPCz w sprawie czwórki nowych sędziów TK>>

Nowi sędziowie TK domagają się wyłączenia trzech sędziów ze składu>>

Prezes Święczkowski przydzielił następnie sprawy i gabinety w TK dwójce sędziów, którzy ślubowali w Pałacu Prezydenckim, a w przypadku pozostałych poinformował, że nie może nawiązać stosunku służbowego, dopóty nie dostanie informacji od prezydenta, że ich ślubowanie w Sejmie traktuje jako ślubowanie zgodne z ustawą. Dzień później czwórka sędziów zwróciła się do niego o niezwłoczne dopuszczenie ich do pracy w Trybunale, a do stosownego pisma dołączyli notarialne potwierdzenie złożenia ślubowania wobec Prezydenta RP oraz notarialnie poświadczone potwierdzenie, że podpisany akt ślubowania został złożony prezydentowi i znajduje się w Kancelarii Prezydenta (prezydent otrzymał go od nich transmisją telewizyjną). W międzyczasie dużą dyskusję wzbudził fakt, że dwójka sędziów - prof. Krystian Markiewicz i sędzia Anna Korwin-Piotrowska - nie zrzekli się urzędów sędziowskich w Sądzie Okręgowym w Katowicach i w Sądzie Okręgowym w Opolu. Markiewicz poinformował o tym, że zrzekł się urzędu 14 kwietnia, a Korwin-Piotrowska - że poinformowała ministra sprawiedliwości o zwolnieniu etatu w SO w Opolu. Wskazała równocześnie, że jej stanowisko sędziowskie przekształciło się w stanowisko sędziego Trybunału oraz że zawiadamia o tym „w związku z wykonywaniem czynności przekazania obowiązków prezesa Sądu Okręgowego w Opolu po wygaśnięciu tej funkcji”.

Kolejnym etapem było wydanie - 6 maja - przez Europejski Trybunał Praw Człowieka zabezpieczenia, nakazującego Polsce zapewnienie, by jej właściwe władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku.

 

Co we wniosku posłów PiS?

W sprawie, którą już 17 marca zaczął rozpoznawać TK, grupa posłów wnosi o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją m.in. art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w zakresie, w jakim przepis ten przyznaje Sejmowi kompetencję do regulowania w uchwale, jako akcie wewnętrznej organizacji prac Sejmu, zasad oraz trybu zgłaszania kandydatów oraz wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w tym do dowolnego określenia większości głosów wymaganej dla wyboru sędziego TK, a także art. 2 ust. 2 tejże ustawy, w zakresie, w jakim dopuszcza wybór sędziego TK - jak wskazano:

  • z naruszeniem zasady ciągłości działania Trybunału Konstytucyjnego oraz ciągłości i indywidualnego charakteru kadencji sędziego Trybunału Konstytucyjnego z powodu pominięcia mechanizmu zapewniającego urzeczywistnienie tych zasad;
  • z pominięciem wyboru proporcjonalnie do liczby miejsc wolnych w Trybunale Konstytucyjnym kandydata zgłoszonego przez grupę posłów działających w imieniu klubu parlamentarnego z najliczniejszą liczbą posłów w danej kadencji Sejmu.

 

TK ma też zbadać konstytucyjność art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, w zakresie, w jakim nakłada na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w trybie i na zasadach, o podstawie prawnej wadliwości których orzekł Trybunał Konstytucyjny, jak również mimo zaskarżenia przepisów stanowiących podstawę wyboru do Trybunału Konstytucyjnego przed wydaniem ostatecznego orzeczenia przez Trybunał. Ma się również pochylić nad przepisami Regulaminu Sejmu RP w zakresie, w jakim regulują zasady oraz tryb zgłaszania kandydatów oraz wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Marcin Warchoł, b. wiceminister sprawiedliwości, przedstawiciel wnioskodawców, wskazywał na rozprawie na jeszcze jedną kwestię — „kumulowanie” etatów do obsadzenia. Jak zaznaczył, zgodnie z Konstytucją i obowiązującymi przepisami sędziowie TK powinni być wybierani na bieżąco, a ich kadencje powinny rozpoczynać się i kończyć w różnym czasie, zgodnie z chronologią kończenia się kadencji ich poprzedników.

Przy wyborze „naszych” trzeba uwzględnić kandydatów opozycji?

Wnioskodawcy odnoszą się też do faktu wyboru sędziów spośród kandydatów większości rządzącej. Jak podkreślają, Sejm, dokonując wyboru sędziów TK, w szczególności w sytuacji opróżnienia większej liczby miejsc, w tym wówczas, gdy miałaby ona w ramach jednej kadencji Sejmu przekraczać liczbę większości pełnego składu TK, nie może ignorować i nie uwzględniać kandydatów zgłoszonych przez wnioskodawców reprezentujących największy, mający legitymację demokratyczną klub parlamentarny (w tym przypadku PiS).

Uwzględnienie odpowiedniego mechanizmu wyboru w tym zakresie, umożliwiającego wybór osoby wskazanej przez kluby parlamentarne w proporcji do ich reprezentatywności w Sejmie, umożliwia odzwierciedlenie w składzie Trybunału Konstytucyjnego reprezentatywnej większości, przyznając tym samym sędziom Trybunału, a w konsekwencji Trybunałowi jako demokratycznej, konstytucyjnej instytucji władzy sądowniczej, odpowiednią (aktualną) legitymację demokratyczną - podsumowano.

Wskazują równocześnie, że z orzecznictwa Trybunału wynika, iż prezydent, będąc świadkiem i uczestnikiem aktu ślubowania osoby wybranej na sędziego Trybunału, „jest jednocześnie gwarantem praworządności wyboru” (postanowienie TK z 12 marca 2020 r., U 1/17, OTK ZU A/2020, poz. 11).Przy wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego prezydent jest oczywiście obowiązany współdziałać z Sejmem, realizując zasadę rzetelności i sprawności działania państwa (wyrok TK z 29 lipca 2025 r., Kp 3/24). Trafnie podnosi się też, że nie sposób przyjąć, aby prezydent, będący głową państwa i strażnikiem Konstytucji, o bezpośredniej i najpełniejszej legitymacji demokratycznej od narodu, mógłby „odebrać” ślubowanie od osoby wybranej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm RP w sytuacji, która nie gwarantuje praworządności wyboru. Uczestnicząc w procedurze kreacji sędziów Trybunału poprzez odebranie ślubowania, prezydent zapewnia im niezbędną demokratyczną legitymizację. Urzeczywistnia się w ten sposób podstawowa zasada ustroju Rzeczypospolitej, wynikająca z art. 2 Konstytucji - zasada demokratyzmu - zaznaczono we wniosku.

Dodano, że w sytuacji wątpliwości co do prawidłowości wyboru na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego właściwą postawą strażnika Konstytucji powinno być wstrzymanie odebrania ślubowania do czasu wyjaśnienia wątpliwości, zaś w przypadku ustalenia w ostatecznym i mającym moc powszechnie obowiązującą wyroku Trybunału Konstytucyjnego niezgodności z Konstytucją RP przepisów stanowiących podstawę wyboru takiej osoby prezydent - jak dodano - „powinien odmówić odebrania ślubowania”.

Tymczasem w świetle kontrolowanego przepisu, wobec braku stosownego zastrzeżenia, prezydent ma być w każdym przypadku obowiązany, nawet w sytuacji występowania obiektywnych wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi, a wręcz w przypadku wyboru dokonanego na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, do „odebrania” ślubowania. W praktyce funkcjonowania państwa nie można wykluczyć zaistnienia sytuacji skrajnych, ekstraordynaryjnych, które obiektywnie zobowiązują prezydenta do ochrony fundamentalnych wartości konstytucyjnych, takich jak zasada demokratyzmu, zasada państwa prawa, zasada legalizmu, trójpodział władzy, niezależność Trybunału Konstytucyjnego, niezawisłość jego sędziów oraz prawidłowa obsada składu Trybunału, przez wstrzymanie się z odbiorem ślubowania - podsumowano.

 

Nowi sędziowie TK domagają się wyłączenia trzech sędziów ze składu

Sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych 13 marca br., tuż przed rozprawą, przesłało pismo do przewodniczącego składu - Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego jako sprawozdawcy.

Zaapelowali w nim o wyłączenie się z badania zgodności z Konstytucją przepisów regulujących procedurę wyboru sędziów do Trybunału prezesa Święczkowskiego, jak również Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka. Uzasadnili, że sędziowie Piskorski i Wyrembak są tzw. dublerami, a prezes wyrażał opinie w sprawie wyboru nowych sędziów. Sprawa dotyczy m.in. przepisu nakładającego na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od wybranych przez Sejm sędziów. I dodali, że jeśli sędziowie sami się nie wyłączą, to pismo to ma zostać potraktowane jako wniosek o ich wyłączenie.

Polecamy książki prawnicze