W Rządowym Centrum Legislacji zostały opublikowane założenia zmian w Kodeksie cywilnym w kontekście przepisów prawa spadkowego. Zmiany są prowadzone z inicjatywy Ministerstwa Sprawiedliwości, a ich celem jest m. in. ograniczenie kręgu dalszych spadkobierców ustawowych należących do tzw. trzeciej grupy uprawnionych do dziedziczenia. Projekt jest obecnie na etapie opiniowania.

Zmiany w katalogu uprawnionych do dziedziczenia?

Wśród zmian firmowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości znalazły się zmiany w art. 934 KC. Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami KC, uprawnionymi do dziedziczenia w pierwszej kolejności są zstępni spadkodawcy oraz jego małżonek. Druga grupa obejmuje małżonka, rodziców, rodzeństwo i zstępnych rodzeństwa spadkodawcy. Trzecią grupą, która stała się przedmiotem zainteresowania MS są dziadkowie i zstępni dziadków spadkodawcy. Obowiązujące przepisy zakładają, że dziadkowie spadkodawcy dziedziczą w przypadku braku dzieci, małżonka, rodziców, rodzeństwa lub zstępnych rodzeństwa spadkodawcy. Gdy któreś z dziadków spadkodawcy nie dożyje otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym, a więc dzieciom, wnukom, prawnukom i dalszym pokoleniom. Dalsi uprawnieni do dziedziczenia są pasierbowie. W ostatniej kolejności spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy lub Skarbowi Państwa.

Czytaj w LEX: Notarialne poświadczenie dziedziczenia - postępowanie >>>

Czytaj w LEX: Sytuacja prawna dziadków w świetle norm prawa spadkowego >>>

 


Projektodawcy argumentują zmianę koniecznością zmniejszenia przewlekłości postępowań sądowych. Przyczyn takiego stanu upatrują bowiem w rozszerzonym katalogu spadkobierców ustawowych należących do trzeciej grupy. W przypadku, w którym dziadkowie spadkodawcy nie żyją, sąd niejednokrotnie poszukuje dalszych krewnych, którzy niejednokrotnie nie utrzymywali żadnych relacji ze spadkodawcą lub mieszkają poza granicami kraju. Jeśli do dziedziczenia uprawnienia są wnukowie lub prawnukowie dziadków spadkodawcy, samo postępowanie może zostać wydłużone do kilku lat, nie wspominając o kosztach sądowych, kosztach powiadomień oraz konieczności tłumaczeń dokumentów na język obcy.

Czytaj w LEX: Odmowa sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia - zagadnienia wybrane >>>

Ograniczenie w trzeciej grupie uprawnionych

Zaproponowana zmiana w art. 934 KC miałaby na celu ograniczenie kręgu spadkobierców należących do trzeciej grupy wyłącznie do dziadków, wujów, stryjów, ciotek i stryjenek spadkodawcy oraz ich dzieci (rodzeństwa ciotecznego, stryjecznego i wujecznego spadkodawcy). Dalsze pokolenia, niejednokrotnie nie utrzymujące relacji ze spadkodawcą lub niezdające sobie nawet sprawy z faktu śmierci spadkodawcy zostaną wyłączone, co należy ocenić pozytywnie, gdyż odpadnie potrzeba długotrwałego poszukiwania dalszej rodziny spadkodawcy. Można przewidywać również zmniejszenie obciążenia sądów poprzez spadek ilości spraw.

Sprawdź w LEX: Postępowanie w sprawie z wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy - PROCEDURA >>>

 

 

Te zmiany należałoby ocenić pozytywnie z punktu widzenia ekonomiki procesowej. Należy jednak postawić pytanie, czy jeśli Ministerstwo „majstruje” niejako przy określeniu katalogu osób uprawnionych do dziedziczenia ustawowego, czy nie byłby to dobry moment do dalszych zmian, które dostosowałyby kompletnie przestarzały krąg spadkobierców ustawowych do ewolucji społecznej, która zaszła na przestrzeni ostatnich dekad. Mowa o osobach, które pozostają ze sobą w związkach faktycznych, a które nie są zaliczone do żadnej z powyższych grup. W takiej sytuacji pozostają zarówno osoby różnej płci, jak i osoby tej samej płci, które tworzą związek partnerski. W przeciwieństwie jednak do osób odmiennej płci, pary jednopłciowe nie mają legalnej możliwości uznania swojego statusu prawnego w Polsce poprzez zawarcie małżeństwa. Związek lub małżeństwo jednopłciowe zawarte za granicą nie będzie z kolei wywoływało skutków prawnych w polskim porządku prawnym.

Czytaj w LEX: Inicjowanie postępowania o uznanie spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia - LINIA ORZECZNICZA >>>

W związkach partnerskich bez zmian

W konsekwencji istniejące przepisy KC regulujące dziedziczenie ustawowe nie znajdą zastosowania do relacji partnerskich. Partnerzy traktowani będą więc jak osoby trzecie. Powyższe wynika z faktu, że sześć dekad temu ustawodawca określił zamknięty katalog osób powołanych do dziedziczenia ustawowego, kierując się przyjętymi wówczas celami i społecznie aprobowanymi wartościami. Prawo spadkowe nie przeszło gruntownych zmian w kontekście określenia kręgów dziedziczenia. Tym samym powiela systemowe ignorowanie funkcjonowania w przestrzeni społecznej związków partnerskich, niezależnie od płci partnerów je tworzących.

Sprawdź w LEX: Postępowanie w sprawie z wniosku o dział spadku - PROCEDURA w LEX >>>

 

W przypadku, gdy partnerzy nie uregulowali dziedziczenia w drodze testamentu, pozostały przy życiu partner nie będzie mógł dziedziczyć ustawowo po zmarłym na gruncie przepisów polskich. Partner nie należy również do grona osób uprawnionych do zachowku (art. 991 par. 1 KC). Do partnera nie znajdzie też zastosowania przepis umożliwiający dalsze korzystanie z przedmiotów urządzenia domowego (art. 939 par. 1 KC), gdyż norma ta skierowana jest wyłącznie do małżonka dziedziczącego z ustawy w zbiegu z innymi spadkobiercami. Taka sytuacja powoduje negatywne konsekwencje dla pozostałego przy życiu partnera. W przypadku bowiem związku partnerskiego tworzonego przez partnerów, którzy nie mają żadnej rodziny, a zmarły partner nie pozostawił po sobie testamentu, do dziedziczenia dojdzie nie drugi partner, który niejednokrotnie przyczyniał się do pomnażania majątku, lecz… gmina ostatniego miejsca zamieszkania. Nie jest to rozwiązanie prorodzinne i wskazuje na brak przystosowania aktualnych przepisów do istniejących relacji międzyludzkich.

Czytaj w LEX: Realizacja prawa do zachowku a nadużycie prawa podmiotowego >>>

Czytaj w LEX: Charakter prawny terminów do wytoczenia powództwa o uznanie spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia >>>

Można to załatwić w formule osoby pozostającej we wspólnym pożyciu

Jeśli ustawodawca nie jest gotowy do systemowej instytucjonalizacji związku partnerskiego może dokonać zmiany w kręgu spadkobierców ustawowych i porządku dziedziczenia poprzez wprowadzenie do niego „osoby pozostającej we wspólnym pożyciu” wzorem art. 691 par. 1 KC lub „osoby najbliższej” wzorem art. 115 par. 11 KK. Taki zabieg legislacyjny tymczasowo rozwiązałby problem wyłączenia z katalogu spadkobierców ustawowych partnerów życiowych.

Oponenci tego rozwiązania mogą argumentować, że partnerzy mają możliwość zabezpieczenia swojej pozycji spadkowej poprzez sporządzenie testamentu. Jest to tylko częściowa prawda. Sporządzenie testamentu nie uchroni automatycznie pozostałego przy życiu partnera od konieczności zapłaty zachowku na rzecz najbliższej rodziny. Zapłaty zachowku można uniknąć poprzez zawarcie umowy zrzeczenia się prawa do zachowku na podstawie art. 1048 KC. To wymaga jednakże pozostawania w dobrych relacjach z rodziną, osiągnięcie konsensusu i daleko idącej elastyczności i zrozumienia. Zawarcie umowy może być zawstydzające dla obu stron, gdyż skoro rodzice czy zstępni są traktowani jako najbliższa rodzina w rozumieniu KC, zawieranie umowy zrzeczenia się praw do spadku i zachowku tylko z uwagi na istniejące luki prawne i zaniechania ustawodawcy może być po prostu kłopotliwe. W przypadku, w którym najbliższa rodzina negatywnie podchodzi do związku partnerskiego spadkodawcy i uznaje go za naganny moralnie i nieetyczny, wydaje się wątpliwe, by najbliżsi zgodzili się na dobrowolne zrzeczenie się praw do spadku.

Ważny wątek podatkowy

O ile można uniknąć zapłaty zachowku w drodze umownej, o tyle otwarty pozostaje temat podatkowy. Należy bowiem pamiętać, że dziedziczenie (testamentowe) między partnerami wywołuje skutek w podatku od spadków i darowizn. Partnerzy należą bowiem do trzeciej grupy podatkowej, którą tworzą osoby niespokrewnione. Jeśli więc partnerzy na gruncie cywilnym zabezpieczą się w postaci przygotowania testamentów, w momencie dziedziczenia pozostały przy życiu partner będzie zobowiązany do zapłaty podatku od spadków i darowizn według najwyższej stawki podatkowej. W konsekwencji nie jest możliwe, wbrew niektórym tezom pojawiającym się w dyskursie publicznym, kompletne zabezpieczenie w drodze umów czy testamentów swoich praw spadkowych przez osoby tworzące związki partnerskie.

WZORY DOKUMENTÓW w LEX:

 

Czytaj w LEX: Opodatkowanie zachowku - komentarz praktyczny >>>

Na boku rozważań trzeba pamiętać, że według sondażu przeprowadzonego przez Kantar Milward Brown tylko 13 procent Polaków powyżej 50. roku życia zdecydowało się na sporządzenie testamentu[1]. W Polsce nadal preferowanym sposobem spadkobrania jest dziedziczenie na podstawie przepisów ustawowych. Te z kolei wykluczają osoby pozostające w związkach partnerskich. O ile osoby różnej płci tworzące związek partnerski mają możliwość zawarcia małżeństwa choćby po to, by zabezpieczyć swoje prawa majątkowe po śmierci jednego z partnerów, takiej możliwości pozbawione są osoby tej samej płci, które również tworzą związek partnerski.

Dobra okazja do innych zmian

Planowane zmiany w KC byłyby dobrym przyczynkiem do zmiany kręgu spadkobierców ustawowych i dostosowania go do realnych potrzeb społeczeństwa. Wraz z zawężeniem katalogu osób wskazanych w trzeciej grupie, warto byłoby rozszerzyć pierwszą grupę nie tylko o małżonka i dzieci, ale również o osobę pozostającą we wspólnym pożyciu. Co ciekawe, w uzasadnieniu projektu, Ministerstwo Sprawiedliwości powołuje się na przepisy czeskie, które nie obejmują w linii bocznej wnuków rodzeństwa oraz prawnuków i dalszych zstępnych dziadków niebędących krewnymi w linii prostej. Jeśli dla ustawodawcy polskiego czeski kodeks cywilny staje się niejako wzorcem, warto byłoby skorzystać z innego rozwiązania znanemu prawu czeskiemu, a mianowicie objęcie dziedziczeniem ustawowym również partnerów. W odróżnieniu od naszych południowych sąsiadów, Polska nie uznaje instytucji związku partnerskiego. W konsekwencji rozwiązaniem tymczasowym, przy braku instytucji związku osób tej samej płci, jest dodanie kategorii osoby pozostającej we wspólnym pożyciu.  

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność spadkobierców za zobowiązania podatkowe notariusza >>>

Z punktu prawa ochrony własności nie ma bowiem różnicy czy majątek, który ma być w przyszłości przedmiotem spadkobrania, jest tworzony przez małżonków czy partnerów tej samej lub odrębnej płci. Majątek, na którego przyrost miało wpływ pożycie i gospodarowanie dwójki osób powinien stanowić przedmiot ochrony, a uprawnionymi do jego dziedziczenia oraz preferencji podatkowych powinny być w pierwszej kolejności osoby, które go pomnażały, niezależnie od formalnych więzów je łączących czy też ich płci.

Autor jest adwokatem oraz doradcą podatkowym współpracującym z kancelarią Knut Mazurczak Adwokaci.


[1] Badania przeprowadzono 28–31.08.2017 r. metodą CATI na reprezentatywnej grupie 516 Polaków powyżej 50. roku życia, http://www.napisztestament.org.pl/aktualnosci/tylko-trzynastu-na-stu-polakow-powyzej-50-roku-zycia-napisalo-testament/ [dostęp: 10 września 2022 r.]