Córka "terytorialsa" zostanie przyjęta do szpitala bez kolejki
Policjanci, strażacy, żołnierze zawodowi, "terytorialsi" oraz ich rodziny mieliby otrzymać prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej, poza kolejnością w szpitalach podlegających MSWiA i MON. Zakłada to projekt ustawy przygotowany przez resort spraw wewnętrznych i administracji. Rozszerzenie przywileju korzystania ze świadczeń poza kolejnością oznaczałoby, że pozostali pacjenci poczekają na zabieg lub operację jeszcze dłużej.

W najnowszej wersji projektu ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej dodano art. 26. Zakłada on, że funkcjonariuszom służb podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, żołnierzom zawodowym oraz żołnierzom pełniącym terytorialną służbę wojskową oraz członkom ich rodzin przysługuje prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, udzielanych w podmiotach leczniczych utworzonych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych lub Ministra Obrony Narodowej.
Czytaj także na Prawo.pl: Ustawa o ochronie ludności i stanie klęski żywiołowej może ograniczać prawa przedsiębiorców >
Czytaj także na Prawo.pl: Kolejne stany nadzwyczajne i ograniczenia praw obywateli bez szczególnego trybu >
Szeroka grupa uprawnionych
Oskar Luty z kancelarii prawnej Fairfield podkreśla, że ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych daje obecnie uprawnienia określonym grupom osób prawo do korzystania ze świadczeń poza kolejnością. Jednak – jak zauważa – obecnie przywilej ten nie jest tak szeroki. Mogą z niego korzystać między innymi inwalidzi wojenni i wojskowi, kombatanci. - Rozszerzenie przywileju korzystania ze świadczeń poza kolejnością może mieć sens. Jednak przyznanie go rodzinom ma charakter specyficzny, bo dotyczyłby osób, które bezpośrednio nie są zasłużone, nie mają własnego tytułu, by przywilej otrzymać – dodaje Oskar Luty.
Czytaj w LEX: Prawo pacjenta do świadczenia zdrowotnego w stanie nagłym >>>
Prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej oraz z usług farmaceutycznych określa art. 47 c. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Fundacja im. Stefana Batorego podkreśla z kolei, że przepis art. 26 można uznać za "wrzutkę", ponieważ jego treść wykracza poza zakres proponowanej ustawy. Zauważa, że przyznaje on ogólne prawo bez powiązania tego prawa z wykonywaniem zadań w obszarze ochrony ludności.
Czytaj w LEX: Odmowa przyjęcia do szpitala - kiedy mamy z nią do czynienia? >>>
Także Oskar Luty zauważa, że ustawa jest co prawda przygotowywana na "czas zagrożenia", jednak z artykułu rozszerzającego przywileje na kolejne grupy osób nie wynika, że są ograniczone do konkretnych sytuacji.
Fundacja im. Stefana Batorego dodaje, że pozostawiając poza zakresem rozważań ratio tego przepisu, zauważyć trzeba, że właściwym dla niego miejscem byłaby, znowelizowana w tym celu, przywoływana ustawa z 27 sierpnia 2004 roku.
Pozostali pacjenci poczekają dłużej
Nie chodzi o wszystkie szpitale, w których mieliby się leczyć poza kolejnością funkcjonariusze, żołnierze i ich rodziny. Zakłady opieki zdrowotnej MSWiA to m.in. Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie, Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa MSWiA, a także 18 samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w całym kraju, w tym warmińsko-mazurskie centrum onkologii w Olsztynie. Z kolei na liście MON jest 13 szpitali wojskowych, z przychodniami lub poliklinikami.
Jednak jak zaznacza Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, członek zespołu doradców senackiej Komisji Zdrowia, przepis ten wzbudzi wiele emocji. - Normalnemu pacjentowi wydłuży się czas oczekiwania na świadczenie czy w POZ, czy w szpitalu – komentuje.
- Przywileje powodują, że ktoś zyskuje, a ktoś inny traci. Nie jest przecież tak, że w szpitalach pojawią się dodatkowe miejsca czy terminy – dodaje Oskar Luty.
Jego zdaniem jednak, propozycji MSWiA nie można ocenić jednoznacznie. - Przy założeniu, że projekt ustawy tworzy regulacje na wyjątkowy czas, trudno jest postawić tezę, że rozszerzenie uprawnień na rodziny funkcjonariuszy narażonych na poważne ryzyko jest niedopuszczalne. To sygnał dla nich: nie bójcie się, bo wasze rodziny są zabezpieczone. Tego rodzaju umowa społeczna nie jest niczym niedopuszczalnym – podkreśla.
Eksperci podkreślają, że art. 26 może być niedopracowany. Po pierwsze tworzy przepis ogólny, co - jak mówi Oskar Luty - może wynikać z błędu. Fundacja im. Stefana Batorego zauważa z kolei, że o omawianym przepisie nie ma nawet wzmianki w – zresztą stosunkowo ogólnym – uzasadnieniu, co może wskazywać na niepełne legislacyjne dopracowanie projektu.
Czytaj w LEX: Spojrzeć na szpital oczami pacjenta – metody badania poziomu jakości świadczeń >>>
Czytaj w LEX: Obsadzanie stanowisk kierowniczych w podmiotach leczniczych - kwalifikacje zawodowe kandydatów >>>
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





