W wyniku przeprowadzonej w szpitalu kontroli, organ nakazał wdrożyć procedury zapobiegające szerzeniu się odry u pracowników, z uwzględnieniem zaszczepienia nieuodpornionych, mogących mieć potencjalny kontakt z osobami chorymi. Dyrektor szpitala wniósł o uchylenie decyzji, ponieważ pracownicy ochrony zdrowia nie zostali ujęci w wykazie pracowników objętych szczepieniem przeciwko odrze i nie może ich do tego zmusić. Ponadto podkreślił, że przeprowadzanie specjalistycznych badań w celu wyłonienia osób nieuodpornionych zdezorganizuje pracę szpitala. Szczególnie, że dwa przypadki zachorowania w skali ponad 3000 pracowników nie stanowią wskazania do przeprowadzenia szczepienia. Państwowy wojewódzki inspektor sanitarny utrzymał jednak w mocy sporną decyzję, więc dyrektor szpitala złożył skargę. 

Pracodawca powinien zmniejszać ryzyko

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, który wskazał, że na terenie szpitala miały miejsce dwa przypadki zachorowań na odrę wśród pracowników. Dlatego organy inspektoratu sanitarnego słusznie twierdziły, że pracownicy mieli kontakt z wirusem w trakcie wykonywania czynności zawodowych, a tym samym występuje realne niebezpieczeństwo dla ich zdrowia z powodu licznych powikłań w przypadku zachorowania i dużego rozprzestrzeniania się choroby. Sąd podkreślił, że zgodnie z art. 226 ustawy Kodeks pracy, obowiązkiem pracodawcy jest ocena i dokumentowanie ryzyka zawodowego związanego z wykonywaną pracą oraz stosowanie niezbędnych środków profilaktycznych zmniejszających ryzyko. Natomiast na podstawie art. 236 kp, pracodawca jest obowiązany systematycznie analizować przyczyny wypadków przy pracy, chorób zawodowych i innych chorób związanych z warunkami środowiska pracy i na podstawie wyników tych analiz stosować właściwe środki zapobiegawcze. 

 


Zalecane szczepienie tylko przeciw HBV

Sąd wskazał, że kontrolowane rozstrzygnięcie dotyczyło występowania w środowisku pracy szkodliwych czynników biologicznych, więc zastosowanie znalazł też art. 222(1) §1 kp. Przepis ten stanowi, że w takich sytuacjach pracodawca stosuje wszelkie dostępne środki eliminujące narażenie, a jeżeli jest to niemożliwe - ograniczające stopień tego narażenia, przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. Mając to na uwadze, Minister Zdrowia wydał stosowne rozporządzenie. W § 16 ust. 1 akt ten stanowi, że w przypadku wystąpienia lub możliwości wystąpienia w środowisku pracy szkodliwego czynnika biologicznego, przeciw któremu dostępna jest szczepionka, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (ustawa). Wynika z tego, że szczepienia ochronne zapobiegające szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych wśród pracowników przeprowadza się przy wykonywaniu czynności zawodowych, określonych w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 20 ust. 4 ustawy. Punkt 1 załącznika do tego aktu zakłada, że przy wykonywaniu czynności w trakcie, których dochodzi do kontaktu z materiałem biologicznym pochodzenia ludzkiego lub sprzętem skażonym tym materiałem, zalecane jest szczepienie jedynie przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Natomiast szczepienia przeciw odrze zostały przewidziane dla innej grupy pracowników.

Czytaj także: O zakażenie najłatwiej w szpitalu >>>

Personel medyczny też można zaszczepić na odrę

WSA nie zgodził się jednak z twierdzeniem, że skoro ustawodawca nie ujął szczepień przeciw odrze w przepisie szczegółowym dotyczącym pracowników służby zdrowia, to nakazywanie ich przeprowadzenia nie ma podstawy prawnej. Sąd ocenił bowiem, że wykaz szczepień wymienionych w załączniku do rozporządzenia nie ma charakteru zamkniętego, ponieważ z jego treści wynika wprost, że są one jedynie zalecane. Dlatego też w przypadku, gdy pracownicy służby zdrowia podejmują czynności, o których mowa w pkt 11 załącznika, czyli przy których są narażeni na działanie biologicznego czynnika chorobotwórczego mogącego wywołać chorobę zakaźną, a podanie szczepionki powoduje uodpornienie się na nią, to pracodawca powinien w ten sposób wyeliminować ryzyko. Tym samym nie można stwierdzić, że realizacja obowiązków wynikających z art. 236 i art. 209(2) § 1 pkt 1 kp dotyczy wyłącznie grup zawodowych wymienionych w pkt 11 tego załącznika (m.in. osoby pełniące służbę lub wykonujące pracę w urzędach, jednostkach podległych i nadzorowanych przez Ministra Obrony Narodowej, ministra właściwego do spraw wewnętrznych).

 


Szczepienia efektywnie przeciwdziałają chorobom

Zdaniem WSA organy inspekcji sanitarnej trafnie też sygnalizowały, że szczepienia są jednym z najbardziej efektywnych sposobów przeciwdziałania chorobom zakaźnym i ich stosowanie nie może być zastąpione innymi środkami ochrony. Personel medyczny należy do grupy zwiększonego ryzyka zachorowania na choroby, którym można zapobiegać poprzez szczepienia. Ponadto taka metoda profilaktyki zmniejsza ryzyko rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych wśród innych pracowników ochrony zdrowia, pacjentów i ich rodzin.
WSA podkreślił także, że pracownik ma prawo odmówić poddania się szczepieniom profilaktycznym i nie można go zmusić do ochrony swojego zdrowia. Jednakże w takim przypadku, odpowiedzialność za ewentualne zachorowanie spada na pracownika, który zostanie pozbawiony świadczeń odszkodowawczych, co wynika z art. 21 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę.

Wyrok WSA w Białymstoku z 30 stycznia 2020 r., sygn. akt II SA/Bk 869/19