Dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii Adam Maciejczyk podkreślił, że w walce z nowotworami piersi niezwykle ważne jest kompleksowe leczenie "na każdym poziomie i w jednym miejscu".

- Każdy nowotwór, każdy przypadek wymaga innego podejścia. W jednym trzeba najpierw podjąć chemioterapię, w innym leczenie chirurgiczne. Dlatego zespół pracujący w systemie breast unit, zebrany w jednym miejscu i wyposażony w tak dobry sprzęt, może to zrobić szybciej i skuteczniej - powiedział Maciejczyk.

Dodał, że zbudowany i wyposażony nowy blok operacyjny będzie również wykorzystywany w zabiegach chirurgicznych, dotyczących innych chorób onkologicznych, a nie tylko raka piersi.

Inwestycja kosztowała 43,5 mln zł, z czego ponad 20 mln zł wydano na najnowocześniejszy sprzęt do diagnozowania i leczenia chorób. Chodzi między innymi o cyfrowe mammografy spektralne, aparaty do automatycznego USG czy stół do biopsji stereotatycznej.

Kierownik Centrum Chorób Piersi profesor Rafał Matkowski podkreślił, że to najnowocześniejszy sprzęt w Polsce, który pozwala na bardzo precyzyjne badania i diagnozowanie chorób.

- Automatyczne usg to jest absolutna nowość w Polsce. Badanie tym aparatem u wybranej grupy pacjentek, u takich, które mają bardzo gęste utkanie piersi, tzw. gruczołowe, uzupełnia badanie mammograficzne i uzupełnia czułość u tych pacjentek nawet o około 30 procent - wyjaśnił Matkowski.

Jak podano, w nowej placówce będzie można przyjąć i leczyć rocznie nawet tysiąc pacjentek. Według danych DCO, na Dolnym Śląsku rocznie diagnozuje się 1,5 tysiąca chorych na raka piersi. (pap)

 [-DOKUMENT_HTML-]