Wśród odizolowanych jest generał, który nadzorował początkową reakcję wojsk USA na wybuch epidemii.
- Nie wolno im opuścić bazy - powiedział rzecznik Pentagonu płk Steve Warren, określając zastosowany środek ostrożności jako "wzmożony monitoring".

Pentagon zapowiedział, że w nadchodzących dniach izolacją zostaną objęte kolejne dziesiątki żołnierzy powracających z Afryki Zachodniej.

USA we wrześniu 2014 ogłosiły plan pomocy w walce z ebolą, obejmujący wysłanie do Afryki Zachodniej do 4 tysięcy żołnierzy z zadaniem budowy ośrodków dla chorych oraz szkolenia pracowników służby zdrowia.(pap)