We wtorek przedstawiciele Porozumienia Lekarzy Uniwersyteckich Szpitali Dziecięcych spotkali się z wiceminister Józefą Szczurek-Żelazko, by porozmawiać o sytuacji tych placówek.

- Szpitale uniwersyteckie leczące małych pacjentów są finansowane jedynie z kontraktów z NFZ. Nie mamy innych źródeł finasowania, co powoduje, że szpitale popadają w coraz większe zadłużenie i niektóre z nich są na granicy dalszego istnienia - powiedziała po spotkaniu rzeczniczka Porozumienia Patrycja Matczuk.

Chcą większych limitów przyjęć na studia medyczne

Głównym postulatem przedstawicieli lekarzy jest zwiększenie finansowania wysokospecjalistycznych procedur pediatrycznych. Lekarze przedstawili także propozycje zmian prawnych, które ich zdaniem sprawią, że leczenie będzie dla najmłodszych pacjentów mniej uciążliwe, np. przez rezygnację z hospitalizacji wówczas, gdy nie jest ona konieczna. Medycy postulują także dalsze zwiększanie limitów przyjęć na studia medyczne, aby zapewnić odpowiednią liczbę lekarzy, chcą też zmienić sposób zatrudniania lekarzy w szpitalach uniwersyteckich.

- Lekarze, którzy u nas pracują, są zatrudnieni podwójnie: świadczą usługi dla szpitala i pacjentów, opiekując się nimi, i dodatkowo prowadzą dydaktykę, czyli zajmują się studentami i następnymi pokoleniami lekarzy. Niestety, jak wszyscy wiemy, średnia wieku pediatry w Polsce to 55 lat, po prostu się starzejemy. W perspektywie następnych kilku lat nie dość, że nie będzie komu leczyć w wysokospecjalistycznych szpitalach, to nie będzie też komu tam uczyć - powiedziała Matczuk.

Zaznaczyła, że podczas wtorkowego spotkania strony nie uzgodniły jeszcze konkretnych rozwiązań, które poprawiłyby sytuację szpitali.

 

Kolejne spotkanie 20 kwietnia

Obie strony oceniły, że rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze; ustalono, że kolejne spotkanie odbędzie się 20 kwietnia.

Dyrektor biura prasowego MZ Krzysztof Jakubiak ocenił, że większość kłopotów szpitali uniwersyteckich wynika z wieloletnich zaniedbań, a najważniejszym problemem są braki kadrowe. - Braki kadrowe to problem, którego nie da się rozwiązać szybko, natomiast już od dwóch lat są bardzo mocno zwiększane limity przyjęć na studia lekarskie, po to właśnie, aby za kilka lat te braki kadrowe były łagodzone - powiedział.

Przypomniał, że resort chce też jak najszybciej wprowadzić do systemu więcej sekretarek i asystentów medycznych, którzy przejmą część biurokratycznych obowiązków lekarzy.

- Mam nadzieję, że wprowadzenie innych zasad rozliczania świadczeń, czyli tzw. sieci szpitali, da dyrektorom szpitali możliwość zatrudnienia dodatkowych osób – powiedział rzecznik.

Jakubiak, pytany o postulat podwyższenia wyceny świadczeń pediatrycznych, powiedział, że będzie to tematem dalszych rozmów i analiz. - Świadczenia pediatryczne już są wycenione wyżej niż normalne, tam już jest współczynnik 1,2, nasi partnerzy proponowali dzisiaj podwyższenie tego współczynnika jeszcze bardziej - powiedział.

Porozumienie Lekarzy Uniwersyteckich Szpitali Dziecięcych zostało powołane na początku marca; jego założyciele deklarują, że dążą do poprawy funkcjonowania dziecięcych szpitali uniwersyteckich - tak by zapewniały najwyższe standardy leczenia i opieki nad małymi pacjentami. Wśród sygnatariuszy Porozumienia są lekarze szpitali dziecięcych w Warszawie, Lublinie, Krakowie-Prokocimiu, Białymstoku i Szczecinie.