Przepisy weszły w życie w sierpniu 2016 roku, na mocy nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Ustawa ta dotyczyła głównie transparentności procesów karnych, między innymi kwestii jawności rozpraw, ale zawierała także istotną zmianę dotyczącą zakresu tajemnicy lekarskiej.

Autorzy regulacji wskazywali że przyznanie bliskim na przykład prawa wglądu do dokumentacji osoby zmarłej umożliwi im poznanie całokształtu okoliczności związanych ze stanem zdrowia i może poprzedzać decyzję o złożeniu zawiadomienia o przestępstwie. Sprzeciw wobec tych zmian wyrażał - i go podtrzymuje - samorząd lekarski.

NRL jeszcze na etapie prac legislacyjnych wskazywała, że rozwiązanie, uprawniające każdą osobę bliską do dostępu do informacji objętych tajemnicą lekarską, jest rozwiązaniem zbyt daleko idącym i podważającym szczególną ochronę należną informacjom dotyczącym zdrowia pacjenta. Naczelna Rada Lekarska podkreślała, że pacjent niejednokrotnie właśnie przed osobami najbliższymi chce zachować w tajemnicy pewne informacje dotyczące swego stanu zdrowia, w szczególności informacje o charakterze intymnym.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz wystosował w lipcu 2016 roku pismo do lekarzy i lekarzy dentystów, w którym wskazał, że ustawa obliguje ich do ujawnienia na żądanie osoby bliskiej pacjentowi, który zmarł, informacji objętych tajemnicą lekarską także w sytuacji, gdy pacjent za życia wyrazi wolę, aby tym osobom informacji objętych tajemnicą lekarską nie ujawniać. Zaznaczał, że krąg osób bliskich jest szeroki i obejmuje w myśl ustawy: małżonka, krewnego lub powinowatego do drugiego stopnia w linii prostej, przedstawiciela ustawowego, osobę pozostającą we wspólnym pożyciu lub osobę wskazaną przez pacjenta.

Prezes NRL w lipcu wystąpił do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, by zbadał zmiany dotyczące tajemnicy lekarskiej i rozważył wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Ostatecznie prezes NRL 28 października 2016 złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie przepisów „ograniczających ochronę tajemnicy lekarskiej oraz uniemożliwiających pacjentowi decydowanie o osobach uprawnionych do dostępu do tajemnicy lekarskiej po jego śmierci”.

Rzeczniczka przypomniała, że Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej już wiosną negatywnie oceniało przewidziane w projekcie "rozwiązania godzące w podstawy tajemnicy lekarskiej" zgłaszając szereg zastrzeżeń do projektu ustawy.
 - W toku prac legislacyjnych nie zostały także uwzględnione negatywne opinie: Ministra Zdrowia, Sądu Najwyższego oraz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych – wskazała. NRL zdecydowała o wystąpieniu z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego.

- Zaskarżone przepisy nałożyły na lekarza obowiązek udzielenia osobie bliskiej w rozumieniu przepisów ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta informacji dotyczących zmarłego pacjenta, objętych tajemnicą lekarską, o ile sprzeciwu w tym zakresie nie wyrazi inna osoba bliska. Naczelna Rada Lekarska wskazała we wniosku, że przewidziane dotychczas rozwiązania prawne umożliwiały pacjentowi wskazanie osób uprawnionych do dostępu do informacji objętych tajemnicą lekarską tak za życia pacjenta, jak i na wypadek jego śmierci - przekazała.

Za niezgodne z Konstytucją RP Naczelna Rada Lekarska uznała pozbawienie pacjenta możliwość decydowania o kręgu osób uprawnionych do dostępu do informacji objętych tajemnicą lekarską po jego śmierci.

NRL podkreśla, że w świetle kwestionowanych przepisów wyrażona pisemnie wola pacjenta, aby osobie należącej do kręgu osób bliskich w rozumieniu ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, nie udostępniać informacji objętych tajemnicą lekarską po śmierci pacjenta, nie jest dla lekarza w żaden sposób wiążąca.

„Kwestionowanymi przepisami ustawodawca zdecydował za wszystkich pacjentów o tym, kto po ich śmierci będzie uprawniony do dostępu do informacji objętych tajemnicą lekarską, bez możliwości odmiennego uregulowania tej kwestii przez samego pacjenta” – przekonuje NRL.

Zdaniem NRL ograniczenie prawa pacjenta do prywatności oraz nałożenie na lekarzy obowiązku łamania tego prawa, poprzez ujawnienie tajemnicy lekarskiej nawet wbrew jednoznaczniej woli zmarłego pacjenta nie znajduje uzasadnienia w konstytucji i stanowi zbyt daleko idącą, nieuzasadnioną i nieproporcjonalną ingerencję ustawodawcy w sferę praw i wolności obywateli.

W ocenie NRL brak możliwości określenia przez pacjenta kręgu osób uprawnionych do dostępu do informacji objętych tajemnicą lekarską po jego śmierci oznacza zerwanie więzi zaufania łączącej pacjenta z lekarzem, która jest niezbędna dla prawidłowego leczenia. (pap)