We wtorek już po raz piąty w ponad 60 krajach obchodzony jest Światowy Dzień Wcześniaka, który ma zwrócić uwagę na problem wcześniactwa. Jedną z inicjatyw jest oświetlanie na fioletowo znanych i charakterystycznych budynków.

W Centralnym Szpitalu Klinicznym w Katowicach każdego roku około 30 procent dzieci przychodzi na świat przed 37. tygodniem ciąży. "25 procent maluchów nie osiągnęło wagi 2500g. Zdecydowanie przodują tu wieloraczki – w ostatnich pięciu latach w CSK urodziło się prawie 300 par bliźniąt" - poinformował podczas wtorkowego briefingu szpital.

Neonatolog z Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach docent Małgorzata Baumert powiedziała, że szpital jest "ośrodkiem trzeciego stopnia referencyjności, czyli takim, do którego przyjmowane są pacjentki z zagrożoną ciążą, różnymi infekcjami, z cukrzycą, nadciśnieniem".

Baumert wskazała, że "w zależności od stanu, w jakim urodzi się dziecko, im jest mniejsze, im jest młodsze, tym bardziej nasilone są zaburzenia oddychania w związku z niedojrzałością płuc". "Dlatego po urodzeniu musimy dziecko zabezpieczyć. Najczęściej układamy go w inkubatorze. Następnie zaburzenia oddychania leczymy przy pomocy aparatów. Jest to respirator - dziecko intubujemy, czyli wkładamy rurkę do tchawicy, ponieważ ono samo nie oddycha, albo bardzo słabo oddycha. A jeżeli oddycha samo, to możemy zastosować tzw. nCPAP, czyli dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych" – powiedziała docent.

Czasami, jak wskazała, wcześniaki wymagają podawania substancji leczniczej, która przyspiesza "dojrzewanie płuc".

U wcześniaków często pojawia się żółtaczka. "Leczymy wtedy fototerapią – światłem niebieskim. Jeżeli z kolei stwierdzamy u dziecka cechy infekcji, to wtedy musimy zastosować odpowiednie antybiotyki, pobieramy krew, patrzymy, czy rośnie jakaś bakteria, a jeśli tak, to jaka. Oczywiście nie czekamy na ten wynik, włączamy od razu antybiotyki, a po 3-4 dniach jak już mamy antybiogram, to korygujemy leczenie antybiotykiem już celowanym" – dodała neonatolog.

Wcześniaki, jak powiedziała docent Baumert, można podzielić na trzy grupy. Pierwsza z nich to dzieci z ekstremalnie niską masą ciała i ekstremalnie niskim tygodniem ciąży - do 25-26. tygodnia. Następna grupa, to wcześniaki do 33. tygodnia ciąży. Trzecia, to dzieci, które rodzą się blisko terminu porodu. Te ostatnie nazywane są późnymi wcześniakami (pomiędzy 34. a 36. tygodniem ciąży).

"Wśród wcześniaków grupa dzieci urodzonych blisko tego terminu porodu jest najliczniejsza. Stanowią wśród wszystkich wcześniaków urodzonych ok. 70 proc." - dodała.

Przyczyną mogą być metody wspomagania ciąży, zwiększona liczba ciąż wielopłodowych.

"Ekstremalnie niska masa ciała w 23-24. tygodniu ciąży może wynosić nawet 450 g i takie dzieci u nas też się rodziły. Ratujemy takie dzieci, ale oprócz tego, że medycyna daje wszystko co może dać, to musi być wola życia u dziecka, jak również, w zależności od układu odpornościowego, dziecko może przeżyć lub też nie" - powiedziała neonatolog z katowickiego szpitala.

Zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia, wcześniak to dziecko urodzone pomiędzy 22. a 37. tygodniem ciąży. Masa urodzeniowa części z nich jest mniejsza niż tysiąc gramów, a noworodek mieści się na dłoni dorosłego człowieka. Z danych resortu zdrowia wynika, że prawie trzy czwarte zgonów noworodków dotyczy wcześniaków. W Polsce przedwcześnie rodzi się co 14. dziecko.(pap)