W Sejmie 7 stycznia został złożony obywatelski projekt ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy, pod którym zebrano ponad 160 tys. podpisów. Nowa uczelnia miałaby zostać utworzona z przekształcenia funkcjonującego w strukturze UMK Collegium Medicum w Bydgoszczy, powstałego w 2014 r. wskutek włączenia bydgoskiej Akademii Medycznej do UMK.

Posiedzenie Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich odbyło się w Warszawie.

"Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich wyraża negatywną opinię na temat projektu utworzenia Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy na bazie Collegium Medicum UMK" - głosi komunikat KRUP.

W komunikacie podkreślono, że "w 2003 r. społeczności Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i Akademii Medycznej im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy podjęły jednomyślne decyzje o połączeniu i stworzeniu wspólnej, silnej uczelni. Było to wyjście naprzeciw europejskim trendom integracji jednostek naukowych i wzmacniania ich potencjału".

"Przyszłością polskich uczelni jest konsolidacja. W Polsce mamy ponad 400 uczelni wyższych i ich dzielenie jest sprzeczne ze strategią rozwoju Polski" - powiedział PAP sekretarz KRUP prof. Marek Kręglewski.

Zdaniem KRUP "przygotowany projekt ustawy narusza fundamentalną zasadę autonomii uniwersytetów".

Projektowi podziału uczelni sprzeciwiły się władze UMK, które 15 stycznia na stronie internetowej opublikowały komunikat, w którym poinformowały, że nie dopuszczają możliwości wyłączenia ze struktur uczelni Collegium Medicum w Bydgoszczy. Rektor przypomniał też, że to władze Akademii Medycznej wystąpiły z inicjatywą połączenia bydgoskiej i toruńskiej uczelni. Do komunikatu dołączono statystyki, przedstawiające jak w ciągu 11 lat istnienia zwiększył się potencjał Collegium Medicum.

Kilka dni później Rada Collegium Medicum w Bydgoszczy w tajnym głosowaniu poparła projekt utworzenia samodzielnego Uniwersytetu Medycznego.

Na temat proponowanych zmian minister nauki Jarosław Gowin rozmawiał w piątek z rektorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prof. Andrzejem Tretynem i toruńską posłanką Iwoną Michałek (PiS).

Podziałowi uczelni przeciwny jest resort nauki. "Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie widzi takiej możliwości, aby Collegium Medicum zostało odłączone od Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ministerstwo będzie wspierać konsolidację uczelni, a próby oddzielenia Collegium Medicum są sprzeczne z tą ideą" - poinformowała w piątek PAP rzeczniczka resortu Katarzyna Zawada.

Projekt podziału uczelni negatywnie w piątek ocenił również przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), prof. Wiesław Banyś. "Zdecydowanie negatywnie patrzę na próby wyjścia Collegium Medicum w Bydgoszczy ze struktur UMK, gdyż byłoby to niezgodne z dobrze pojętym interesem obu tych jednostek i sprzeczne z nowoczesnymi trendami rozwojowymi uniwersytetów" - powiedział.

Prof. Banyś podkreślił, że uniwersytety europejskie starają się jak najlepiej współpracować i jednocześnie konkurować - w dobrym tego słowa znaczeniu - z uniwersytetami z całego świata.

Collegium Medicum UMK powstało w 2004 r., gdy Akademia Medyczna w Bydgoszczy połączyła się z UMK.

Dowiedz się więcej z książki
Prawo o szkolnictwie wyższym. Ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym. Komentarz
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Z pomysłem powołania w Bydgoszczy Uniwersytetu Medycznego wystąpił latem zeszłego roku poseł Zbigniew Pawłowicz (PO), który w latach 1996-2014 był dyrektorem Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Pawłowicz wskazywał, że Collegium Medicum rozwija się gorzej od innych dawnych akademii medycznych, które zostały przekształcone w uniwersytety medyczne, gdyż nie ma samodzielności.

Inicjatywa spotkała się z szerokim odzewem, w ciągu trzech miesięcy w Bydgoszczy i regionie zebrano ponad 160 tys. podpisów. Projekt ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy wraz z listami podpisów 7 stycznia został złożony w Sejmie.

Wcześniej inicjatywa powołania w Bydgoszczy Uniwersytetu Medycznego nie była konsultowana z władzami UMK. (PAP)