Szefową miejskich struktur SLD w Opolu jest radna miasta z Sojuszu Małgorzata Sekula, która była też osobą upoważnioną przez pełnomocnika wyborczego komitetu SLD Lewica Razem do zarejestrowania list SLD w Opolu. Przewodniczącym rady wojewódzkiej SLD jest z kolei Piotr Woźniak, który w kwietniu 2012 roku wygrał z Garbowskim rywalizację o funkcję szefa partii w regionie.

Garbowski, który miał być kandydatem SLD na prezydenta Opola, winnych - jego zdaniem - niezarejestrowania list wyborczych SLD w Opolu wskazał na konferencji prasowej zwołanej w piątek. W opinii Garbowskiego Sekula odpowiada za „wadliwe i błędne wypełnienie list z poparciem”, a Woźniak za „niewłaściwy nadzór nad rejestracją list”. Garbowski dodał, że gdy on kierował strukturami wojewódzkimi "taka sytuacja się nie wydarzyła”.

Sekula w rozmowie w piątek zastrzegła, że nie będzie się odnosić do słów Garbowskiego. Woźniak natomiast powiedział PAP: „Spuszczę nad tym zasłonę milczenia. Sytuacja polityczna pana Garbowskiego jest, jaka jest. Nie chcę też wypowiadać słów, które mogłyby bić w naszą formację – tak jak biją te, które padły z ust pana posła”.

14 października miejska komisja wyborcza odmówiła rejestracji list wyborczych komitetu SLD Lewica Razem w 4 z 5 okręgów wyborczych w Opolu po tym, jak dopatrzyła się błędów w części podpisów. Wcześniej zawiadomiła też prokuraturę w Opolu o możliwości skserowania części list z podpisami poparcia dla SLD. Komisarz Wyborczy – po odwołaniu SLD – zarejestrował jeszcze drugą listę wyborczą tego komitetu. W czwartek PKW, rozpatrując odwołanie SLD, potrzymała decyzję komisarza wyborczego. Aby zarejestrować kandydata na prezydenta Opola, komitet musiał mieć zarejestrowane co najmniej trzy listy.

Na piątkowej konferencji Garbowski zapowiedział, że raport nt. przyczyn niezarejestrowania kandydata na pezydenta Opola zostanie przesłany do sztabu wyborczego SLD w Warszawie "w najbliższym czasie".

Pełnomocnik wyborczy komitetu SLD Lewica Razem Katarzyna Olszewska w rozmowie z PAP w piątek podkreśliła, że taki raport jest "rzeczą oczekiwaną" od momentu, gdy ona sama pojawiła się w Opolu. Miało to miejsce 13 października, w pierwszym dniu dwunastogodzinnego posiedzenia miejskiej komisji wyborczej w Opolu, na której rozpatrywano m.in. sprawę list SLD. Olszewska wzięła udział w tym posiedzeniu na zaproszenie szefa miejskiej komisji.

Pełnomocnik wyborczy Sojuszu dodała w rozmowie z PAP w piątek, że już wtedy "zadawała pierwsze pytania w tej sprawie działaczom rady miejskiej w Opolu oraz rady wojewódzkiej". "Od tego momentu chciałam poznać przyczyny takiego stanu rzeczy" - mówiła. Dopowiedziała też: "Widziałam, że jest coś nieprawidłowo przygotowane, dokumentacja nie wygląda tak jak powinna wyglądać i już wtedy przypuszczałam, że może się to tak skończyć, jak się skończyło. Dlatego od 13 października chcę znać przyczyny takiego stanu rzeczy". Poinformowała, że póki co raportu w tej sprawie nie dostała, ale spodziewała się go "po wyczerpaniu drogi prawnej", czyli po decyzji PKW, która zapadła w czwartek.

Garbowski dodał w piątek, że on sam też czuje się winny swojej sytuacji, bo – jak wyjaśniał - „zbyt dużym zaufaniem” obdarzył osoby odpowiedzialne za rejestrację list. Przeprosił też mieszkańców Opola za to, że "nie dał rady spełnić ich i jego wspólnych marzeń o lepszym Opolu" i zapowiedział, że – działając w SLD – założy stowarzyszenie „Opole – więcej niż miasto” z udziałem ludzi, których namówił na start w wyborach z list SLD.

Przekonywał również, że w jego przekonaniu "zbyt restrykcyjna wykładnia przepisów kodeksu wyborczego pozbawiła mieszkańców Opola (…) fundamentalnego prawa każdego obywatela do wyboru władz lokalnych”. Zapowiedział, że jako poseł w przyszłym tygodniu wystąpi do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o zaskarżenie wytycznych PKW do Trybunału Konstytucyjnego.

W opinii Garbowskiego „czynnikiem zewnętrznym”, który również przyczynił się do niezarejestrowania list SLD była "działalność miejskiej komisji wyborczej w Opolu". SLD w swoim odwołaniu do komisarza wyborczego od decyzji miejskiej komisji podniosło m.in. fakt nieostemplowania i nieponumerowania list poparcia na etapie przyjmowania zgłoszenia. Komisarz wyborczy, sędzia Jarosław Benedyk, po rozpatrzeniu odwołania Sojuszu uznał to za błąd miejskiej komisji, ale zaznaczył, że jego zdaniem nie miał on wpływu na rejestrację list.

Kandydatami na prezydenta Opola są: Tadeusz Jarmuziewicz (PO), Marcin Ociepa (Razem dla Opola), Arkadiusz Wiśniewski (Opole na Tak), Norbert Honka (Mniejszość Niemiecka), Grzegorz Sawicki (PSL), Jarosław Pilc (Nowa Lewica Opolska). W przypadku komitetu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego miejska komisja wyborcza też odmówiła rejestracji 4 z 5 list wyborczych. Nowa Prawica odwołała się w tej sprawie do PKW.

Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada. (PAP)