Za nowelizacją, której projekt przygotowali posłowie sejmowych komisji administracji i spraw wewnętrznych oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, opowiedziało się 428 posłów, 1 był przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.

W noweli zapisano, że w przypadku granic gmin plany zagospodarowania na terenie gminy, która traci terytorium, obowiązują do dnia wejścia w życie nowych aktów prawa miejscowego ustanowionych przez organ tej gminy, ale nie dłużej niż przez okres 3 lat od dnia zmiany granic gminy. W części dotyczącej obszaru, który nie został wyłączony z tej gminy, obecne plany pozostają w mocy.

Podczas czwartkowej debaty w Sejmie nad zmianami w przepisach dot. planów zagospodarowania, zawartych w noweli, sprawozdawca komisji Arkadiusz Czartoryski (PiS) mówił, że do tej pory, w przypadku utraty części terytorium, gmina traciła również dotychczasowy plan zagospodarowania przestrzennego. W jego ocenie, było to rozwiązanie niekonstytucyjne, ponieważ "odbierało obywatelom prawa już nabyte". "Uważamy, że na przyłączonym terytorium gmina może zmienić plan zagospodarowania przestrzennego, ale z poszanowaniem procedur i obywateli" - przekonywał.

Według Czartoryskiego nowela "powinna stać się projektem ponadpartyjnym". Podkreślał, że za zmianami jednomyślnie opowiedzieli się posłowie zasiadający w komisjach. Dodał, że życzliwie został on również przyjęty przez organizacje samorządowe, w tym Związek Miast Polskich i Związek Powiatów Polskich.

Podczas debaty sejmowej poparcie dla zaproponowanej zmiany zapowiedziała też Platforma Obywatelska. Poseł tego klubu Jacek Protas przypominał, że w ostatnim czasie dochodziło do "siłowego przejęcia przez miasta części innych gmin. Wskazywał m.in. na rozszerzenie Opola kosztem gminy Dobrzeń Wielki. Mówił, że stało się to "bez poszanowania opinii mieszkańców, na zasadzie tzw. wrogiego przejęcia".

"Taki proceder jest niedopuszczalny, ale zdarzają się takie przypadki. Trzeba wtedy zapobiegać związanemu z tym chaosowi. PO podchodząc pragmatycznie do tego tematu i wiedząc, że są kłopoty z planami zagospodarowania przestrzennego w gminach, której terytorium się zmieniło, poprze ustawę" - powiedział Protas.

Podobnie ocenili zapisy nowelizacji posłowie Bartosz Jóźwiak (Kukiz'15), Marek Sowa (Nowoczesna) i Zbigniew Sosnowski PSL. Wszyscy oni podkreślali, że nowelizacja jest niewielka, ale bardzo istotna z punktu widzenia zarówno samorządów jak i mieszkańców gmin, których będą dotyczyć zmiany.(PAP)